• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Opowiadania z tomu "Biały ptak" (Dlaczego ojciec wącha miętę?)

.

Opowiadania z tomu "Biały ptak" (Dlaczego ojciec wącha miętę?)

autor : Helenka24     

Autor : Kornel Filipowicz
Powered by Profi-Lingua
Bohaterowie:
ojciec
syn
matka
babka
Streszczenie:

Ojciec wybiera się z synem na ryby. Wyprawa poprzedzona jest starannym przygotowaniem. Mężczyźni szykują kije, spławiki, haczyki, robaki i karasie. Syna denerwuje opieszalstwo ojca. Uważa, że w takim tempie nigdy nie wybiorą się na ryby. Ojciec uspokaja chłopca i daje mu słowo honoru, że rzeczywiście się wybiorą. Jednak następnego dnia zaczął padać deszcz i zostali w domu. Zaczęli więc rozmawiać o wyjeździe. Uważali, że nie można bez ustanku siedzieć w domu, jeść wiecznie zacierkę, bo może się kiedyś skończyć mąka. Matka z babką siedzą oddzielnie. Szeptają o tym, że stryjenka zawsze zamyka cukier i masło w szafce na klucz. Poza tym zaczynają narzekać, że chłopiec nie wyciera trzewików, jak wchodzi do domu i że zdążył powyrywać dopiero co wzeszłe ogórki (choć ta nagana powinna spaść na kury, które wygrzebały ogórki).
Wkrótce rozmowa koncentruje się na przenosinach rodziny (do cioci Kazi lub wyjeździe na Zachód)
W końcu nadszedł upragniony dzień wyjścia na ryby. Chłopiec jest podekscytowany. Cały czas o coś pyta ojca, obserwuje przyrodę. Nagle uwagę dziecka zwraca fakt wąchania przez ojca mięty. Zaciekawiony, pyta dlaczego on to robi, ale nie uzyskuje odpowiedzi. Jednak to pytanie rozbawiło ojca. Przypomniał on sobie, jak kiedyś sam pytał o to samo swojego ojca. Zaczął się zastanawiać, czy jego syn także go o to zapyta. Nagle spotykają obcego mężczyznę. Ojciec chłopca zaczął zwracać się do niego po ukraińsku. Syn jest rozczarowany, bo zamiast łowić ryby, siedzą i patrzą w dal. W końcu doczekał się upragnionego wędkowania. Udaje się im złowić pięknego szczupaka. Dziecko jest wniebowzięte i tak bardzo oszołomione, że zapomina nawet o zaspokojeniu swoich potrzeb fizjologicznych: "oj, coś mi się wydaje, że chcesz siusiu". Okazało się, że "ojciec miał rację, ale była to już ostatnia chwila", obawiał się, że ryba mu ucieknie.
W opowiadaniu tym przedstawiona została pierwsza w życiu chłopca wyprawa na ryby. Równocześnie jest ona próbą zrozumienia zwyczajów dorosłych. Smutek i złość budzi w chłopcu opieszałość ojca, jak też zwlekanie z połowem z powodu przypatrywania się chmurom czy wodzie - dla dziecka "było to głupie i niezrozumiałe".
Opublikowano dnia: kwietnia 07, 2009
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.