Po wystąpieniu knura zwanego
Majorem w Folwarku zawrzało. Mówił o równości wszystkich zwierząt. O tym, że
należy wydostać się spod władzy ludzi, zwalczyć ich i być szczęśliwymi bez nich, bo oni są od zawsze wrogami zwierząt oraz
„jedynym stworzeniem, które konsumuje, niczego nie produkując”. Nauczył wszystkich pieśni
„ Zwierzęta Anglii” oraz opowiedział sen o ziemi bez człowieka. Trzy dni po tym
„zgasł spokojnie podczas snu”. Któregoś czerwcowego dnia zwierzęta nie zostały nakarmione. Nie wytrzymały. Wygnały swego gospodarza,
pana Jonesa z Folwarku, jego żona widząc całe zdarzenie sama uciekała, zniszczono wszystkie przedmioty przypominające ludzi. Potem wszyscy najedli się do syta i
„ułożyły się do snu: spały tak słodko jak nigdy dotąd ”. Było im naprawdę cudownie. Napisano siedem przykazań, których każde zwierze miało obowiązek przestrzegać. Zmieniono nazwę z
„Folwarku Dworskiego” na
„Folwark Zwierzęcy”. Od tej pory zwierzęta pracowały jedynie dla siebie, często spotykały się w stodole na zebraniach. Pan Jones skarżył się na całą sytuację jednak był bezradny. Chcąc odzyskać swoje gospodarstwo stoczył wraz ze swoimi znajomymi bitwę ze zwierzętami nazwaną później
„Bitwą pod Oborą” nic jednak nie wskórał. Coraz bardziej jednak stawało się wyraźniejsze górowanie świń nad resztą zwierząt. Zagarniały mleko i jabłka, spały w łóżku pana Jonesa, wypędziły
Snowballa- knura, który dzielnie walczył w „Bitwie pod Oborą”. Zwierzęta budowały
wiatrak, aby ich gospodarstwo było bardziej nowoczesne i wydajne dzięki sile wiatru. Kiedy został zrujnowany przez listopadową burzę oskarżono o to Snowballa. Zimą zaczęto cierpieć na brak pożywienia, ale przebiegłe świnie tuszowały wszystko to przed światem.
Napoleon- dowodząca Folwarkiem świnia zaczęła negocjować z ludźmi, jeszcze bardziej wprowadzać resztę zwierząt w błąd, nakazał psom uśmiercić „
towarzyszy”, pił alkohol (!), rozpętała się kolejna
bitwa tym razem „
Pod Wiatrakiem” najsilniejszego konia kazał wywieźć na ubój... Zwierzęta nadal pracowały ciężko i za marną strawę. Wiatrak skończono. Działał prężnie jednak zwierzęta nie doczekały się tego co im obiecywano. Po latach prawi nikt nie pamiętał o powstaniu, o bitwach, o wszystkich minionych wydarzeniach oprócz najstarszych mieszkańców Folwarku. Doszło do tego, że świnie zaczęły chodzić na zadnich nogach, ubierać się w ubrania, palić fajki i poganiać „towarzyszy” batem. Zwierzęta żyły
„Nie wiedząc kogo bać się bardziej- świń czy ludzi”. Folwark Zwierzęcy to ponadczasowe dzieło, które weszło do klasyki literatury światowej jako wstrząsająca rozprawa z totalitaryzmem i tyranią.