CZAS STAREGO BOSKIEGO
Stary Boski całe życie naprawiał gonty na pałacowym dachu. Oglądał Prawiek z góry i
wyobrażał sobie, że rozdmuchuje ludzkie figurki lub że jego oddech jest huraganem.
CZAS PAWŁA BOSKIEGO
Syn starego Boskiego miał wielkie ambicje. Dużo czytał, uczył się, chciał się wyrwać z domu, którego nienawidził. Podobała mu się Misia Niebieska.
CZAS GRY
Gra była labiryntem , w którego środku był Prawiek. Do gry dołączona była instrukcja, ośmiościenna kostka oraz małe figurki. Pewnego dnia dziedzic Popielski zaczął grę.
CZAS MISI
Misia zauważyła, ze Paweł Boski jej się przygląda. Pewnej niedzieli po mszy odprowadził ją do domu. „wszystko w słowach Pawła Boskiego odkrywało Misię na nowo”. Przed wakacjami poinformowała rodziców, ze już nie chce się uczyć, bo chce wyjść za maż.
CZAS MICHAŁA
Michał nie chciał tak szybko tracić córki, więc postanowił, że najpierw wybuduje dla niej piękny dom.
CZAS FLORENTYNKI
W Wielką Sobotę Florentynka wybrała się do kościoła z jednym ze swoich licznych psów, które traktowała jak ludzi. Była bardzo biedna, więc w koszyczku miała jedynie słoik mleka. Postawiła koszyk pod obrazem matki Boskiej Jeszkotlowskiej i zostawiła pod jej opieką psa. Gdy modliła się, pies wyjadał smakołyki z koszyczków. Kościelny chciał go przegonić i usłyszał cichy głos: „Zostaw tego psa, pilnuje go Florentynce z Prawieku”.
CZAS DOMU
Dom Misi był duży i przestronny- miał 4 piwnice, parter, piętro i strych. Meble kupiono w Kielcach, część zrobił stary Boski. Dach pokryty był gontem, a ściany deskami ułożonymi w rybią łuskę. Przed domem posadzono dla Misi drzewa owocowe.
CZAS PAPUGOWEJ
Stary Boski postanowił, że on też wybuduje dom dla swojej najmłodszej córki Stasi. Nie był on jednak duży i piękny, lecz mały , zgarbiony. Pewnego dnia obok domu przechodził nieznajomy i zapytał o drogę. Umówił się ze Stasią. Nieznajomy nazywał się papuga i był pracownikiem pocztowym. Stasia zaszła w ciążę i na Boże Narodzenie 1937 wzięli ślub. Urodził się syn, ale Papuga odszedł.
CZAS ANIOŁA MISI
Gdy Misia rodziła swoje pierwsze dziecko- syna, ANIOŁ zabrał ja do Jerozolimy.
CZAS KŁOSKI
Jesiennej nocy w czasie zbierania ziół Kłoska z Rutą spotkały Florentynkę. Kłoska powiedziała, że Księżyc prosił, aby Florentynka mu wybaczyła, a Kłoskę i Rutę przyjęła jako córkę i wnuczkę. Tak też się stało.