CZAS MŁYNKA MISI
Misia dostała młynek od Michała- był to jego łup wojenny.”Rzeczy to byty zanurzone w innej
rzeczywistości, gdzie nie ma czasu ani ruchu. „ „Młynek jest takim kawałkiem materii, w którą tchnięto ideę mielenia”.
czas KSIEDZA PROBOSZCZA
Łąki proboszcza były co roku zalewane przez rzekę Czarną. Za radą Boga proboszcz najął ludzi, aby usypali wał. Niestety wiosna Czarna i tak zalała łąkę. W czasie kazania przyrównał wyczyny rzeki do szatana. Nienawidził jej.
CZAS FLORENTYNKI
Florentynka była staruszką, której mąż utopił się w Białce, siedmioro jej dzieci zmarło, a dwoje wyjechało i słuch po nich zaginął. Na starość Florentynka zwariowała i kłóciła się z księżycem.
CZAS MISI
Mając 10 lat, Misia była najmniejsza w klasie. Była w wieku, kiedy nie potrafi się wybrać, co ciekawsze- lalki czy skarby ukryte w toaletce mamy. Ulubionym zajęciem była grzebanie w szufladzie z różnymi drobiazgami.
CZAS KŁOSKI
W domu Kłoski na Wydymaczu mieszkał wąż, sowa i kania. Wąż był tak oswojony, że Kłoska nosiła go na szyi. Latem 1927 przed domem wyrósł dwumetrowy arcydzięgiel. Kłosce przyśniło się, ze zamienił się w młodzieńca, a potem zespolili się. Kłoska twierdziła, ze z tego związku urodziła się jej córka Ruta, chociaż pewnie była córka Złego Człowieka, który przychodził do Kłoski.
CZAS MICHAŁA
Michał uwielbiał swoją córkę, gdy się rozchorowała i lekarz powiedział, że może umrzeć, Michał zemdlał. Uważał, że „kto kocha, bezustannie daje” i obdarowywał Misię drobiazgami. Gdy dowiedział się, że Misia dorasta, miał dziwny sen i inaczej zaczął spoglądać na córkę.
CZAS IZYDORA
W listopadzie 1928 urodził się Izydor- drugie dziecko Michała i Genowefy. Genowefa tak bardzo pragnęła córki, ze nie chciała zaakceptować syna. Ubzdurała sobie, ze Kłoska podmieniła jej dziecko. Izydor urodził się z wodogłowiem i nikt nie dawał mu szansy na przeżycie.
CZAS DZIEDZICA POPIELSKIEGO
Interesy Popielskiego szły dobrze, w 1931 pojechał z rodziną do Włoch i odkrył nową pasję- sztukę. Zaczął kolekcjonować obrazy i spotykać się z artystami. Miał też kochankę- malarkę futurystyczną. Po jej odejściu rozchorował się. Zaczął zadawać pytania, żona wezwała rabina, który podobno uzdrawiał. Od młodego pomocnika rabina dziedzic otrzymał dziwny podarunek- grę.
CZAS TOPIELCA PLUSZCZA
Pluszcz utopił się po pijanemu, a że jego dusza nie mogła trafić w zaświaty została na ziemi i straszyła ludzi. Mamiła ich mglą, dlatego topielec nazwał siebie Władcą Mgły.