Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Streszczenie utworu Dżuma

Streszczenie utworu Dżuma

książki Streszczenie   według:romantyczka     Autor : Albert Camus
ª
 

Streszczenie utworu Dżuma

Rzecz dzieje się wiosną roku 194r.(w taki umowny sposób autor oznacza czwartą dekadę naszego wieku) w Oranie. Miasto wygląda banalnie i życie jest tu banalne. Doktor Rieux, lekarz, zauważa na schodach martwego szczura. Ciężko chora żona wyjeżdża na kurację do sanatorium. W mieście pojawia się coraz więcej zdechłych szczurów. Młody dziennikarz z Francji, Rambert, chce uzyskać od doktora Rieux informacje na temat warunków sanitarnych życia Arabów. Jednak nie może napisać całej prawdy. Rieux odmawia pomocy. Miasto pełne jest zdechłych i umierających szczurów. Zarząd miejski – po interwencjach prasy postanawia „uchronić obywateli od tego odrażającego najazdu”. Rozpoczyna się zbieranie i palenie szczurzych zwłok: 25 kwietnia spalono 6231 szczurów, 28 kwietnia – ok.8000. Następnego dnia „zjawisko ustało gwałtownie”. Dr Rieux został wezwany przez urzędnika merostwa, Józefa Granda, który uratował niedoszłego samobójcę, Cottarda. Na dziwną chorobę – gorączka, guzy, czerwone plamy – umiera dozorca z domu, w którym mieszkał Rieux. Szczury zniknęły całkowicie.

            Jean Tarrou, przybył do Oranu kilka tygodni wcześniej, zamożny, „dobroduszny i zawsze uśmiechnięty” – zaczyna prowadzić dziennik „tego trudnego okresu”. Narrator korzysta z notatek Tarrou, który zapisuje szczegóły dnia codziennego: rozmowy o kolejnej śmierci „po tej historii ze szczurami”, złośliwego staruszka, który zwabia koty, by je opluć. Któregoś dnia koty zniknęły. Zaprezentowanie antypatycznego sędziego Othona i jego „wytresowanej” rodziny. Opis doktora Rieux „wygląda na człowieka zorientowanego w sytuacji’. Pojawiają się nowe wypadki gorączki – dwadzieścia w ciągu kilku dni. Wiosenne upały, „ale w tym cieple dojrzewała gorączka”. Kolejne wypadki choroby – Rieux już wie – to dżuma. Wzrasta liczba zmarłych – 11 w ciągu 48 godzin.

            Fragmenty życiorysu Granda – nieudane, ubogie życie. Uporządkowany tryb życia. „Należał do ludzi, (...) którzy zawsze mają odwagę dobrych uczuć”.

            Po naleganiach Rieux zwołano w prefekturze komisję sanitarną. Nawet lekarze nie chcą przyznać, że wybuchła dżuma. Jednak podjęto pierwsze działania: zarządzono odszczurzanie, kontrolowanie zaopatrzenia w wodę i odizolowanie chorych.

            Cottard zachowuje się dziwnie: wydaje dużo pieniędzy, obawia się czegoś, chce „Trzęsienia ziemi! Prawdziwego!”.

            Dalsze zachorowania. Zaostrzenie przepisów sanitarnych. Brakuje serum. Oran jednak żyje normalnie. Nagły gwałtowny atak epidemii. Miasto zostaje zamknięte.

II.

            Miasto odizolowane. Trudności – rozstania. Spowolnienie rytmu życia. Samotność: „każdy musiał zgodzić się żyć z dnia na dzień sam w obliczu nieba”. Niepokój i strach. Zamknięcie portu. Statystyki – w trzecim tygodniu 302 ofiary dżumy. Próba zachowania normalności. Kłopoty aprowizacyjne, reglamentacja paliw. „Oran zdawał się złudnie świętującym miastem, gdzie zatrzymano ruch i zamknięto sklepy (...)”. U Rieux pojawia się Rambert: zostawił w Paryżu kobietę, chce wyjechać. Doktor nie może mu pomóc: „moje funkcje zabraniają mi pewnych rzeczy”. Coraz więcej tragedii. Dżuma dotyka wszystkich.

            Kazanie jezuity, ojca Peneloux. Epidemia jako kara za grzechy, ale zarazem szansa zbliżenia się przez cierpienie do Boga.

            Grand zwierza się Rieux, że pisze powieść. Od lat cyzeluje pierwsze zdanie: „W piękny poranek majowy wytworna amazonka siedząc na wspaniałej kasztance jechała kwitnącymi alejami Lasku Bulońskiego”.

            Lato, upały. Pierwsze niepokoje społeczne – strzały przy zamkniętych bramach. Zapiski Tarrou – ludzie ich sprawy. Osobliwości i śmiesznostki. Tarrou organizuje służbę sanitarną: trzeba „walczyć przeciw światu takiemu, jaki jest”.

            Rambert szuka możliwości nielegalnego wydostania się z  miasta. Nie chce ginąć bezsensownie – ponad wszystko przedkłada miłość: człowiek „jeśli nie jest zdolny do wielkiego uczucia, nie interesuje mnie”. Rieux uważa, że jedyny sposób walki z dżumą, to uczciwość: „w moim przypadku polega na wykonywaniu zawodu”.

III.

            „(...) dżuma przysłoniła wszystko. (...) może po raz pierwszy w więzieniu panowała absolutna równość” – wobec śmierci. Zaburzenia społeczne. Coraz więcej zmarłych. „Techniki” umierania: ambulanse, pochówki, kremacja. „Dżuma nie miała nic wspólnego z wielkimi, pełnymi egzaltacji obrazami, które prześladowały doktora Rieux na początku epidemii. Przede wszystkim była przezorną i nienaganną, dobrze funkcjonującą administracją”. Monotonia: „Przyzwyczajenie do rozpaczy jest gorsze niż sama rozpacz”.

IV.

            Jesień. Zmęczenie. Stary doktor Castel, przyjaciel Rieux, przygotował serum. Bezradność lekarzy. Zniechęcenie.

            Cottard – zagrożony aresztowaniem – tylko zarazie zawdzięcza swoją wolność. Rambert pracuje w brygadach sanitarnych. Rezygnuje z ucieczki z miasta: „kiedy zobaczyłem to, co zobaczyłem, wiem, że jestem stąd, czy chcę tego, czy nie chcę. Ta sprawa dotyczy nas wszystkich”. Peneloux pierwszy raz dyżuruje przy chorych – widzi śmierć dziecka. Mówi o cierpieniu: „(...) może powinniśmy kochać to, czego nie umiemy pojąć”. Replika Rieux: „Inaczej rozumiem miłość. I do śmierci nie będę kochał tego świata, gdzie dzieci są torturowane”. Drugie kazanie Peneloux o trudnej miłości do Boga. Miłości, która „zakłada całkowite zapomnienie samego siebie i pogardę dla własnej osoby”. Śmierci dziecka nie można zrozumieć, można w imię miłości do Boga pogodzić się z nią i być gotowym złożyć ofiarę z własnego życia. Kilka dni później Peneloux umiera. Na miejskim stadionie tłumy zrezygnowanych ludzi, którzy odbywają kwarantannę. Pośród nich sędzia Othon, który zmienił się po śmierci syna. Tarrou opowiada o swoim ojcu – prokuratorze, którzy żądał wyroków śmierci. Obraz skazanego. Wstrząs: „postanowiłem odrzucić wszystko, co (...) dla dobrych czy złych powodów, powoduje śmierć lub usprawiedliwia zabójstwo”. Ale „każdy nosi w sobie dżumę”.

            Przesilenie zarazy – po serum doktora Castela wraca do zdrowia Grand. Więcej przypadków wyzdrowienia. „Statystyki oznajmiały cofanie się choroby”.

V.

            Grudzień. Cofanie się dżumy. Pojawiają się szczury i koty. Oznaki normalizacji. Cottardem interesuje się policja. Tarrou – ostatnia ofiara zarazy. W sanatorium umiera żona Rieux.

            Luty. Otwarcie bram miasta. Euforia. Cottard oszalal – strzela w tłum. Grand wraca do swojej powieści. Refleksje doktora Rieux: „(...) to, czego można się nauczyć, gdy trwa zaraza – że w ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę”.

            Dżuma odeszła, ale „bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika”.

Opublikowano dnia: 03 czerwca, 2008   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    na jagody Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    kim był Cottad? ( 1 Odpowiedz ) Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz  :    Cottard – ścigany przez policję za popełnienie przestępstwa próbuje popełnić samobójstwo, ponieważ boi się śmiertelnie aresztu. Oficjalnie jest przedstawicielem firmy produkującej wina i likiery. 27 kwietnia 2011
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.