"Całkiem normalny chaos" jest prawdopodobnie jedną z najbardziej ulubionych książek. Opowiada o zwykłej dziewczynie, trzynastoletniej
Mary Lou Finney, która mieszka w domu razem z siostrą i trzema braćmi. Trzeba podkreślić, że w tym domu nigdy nie było chwili spokoju, a lato zapowiadało się tak samo nudne jak poprzednie. Ale szczęście chyba się do niej uśmiechnęło i opowiemy o bardzo ekscytującym lecie w gazecie, którą pisała dla szkoły. Dowcip Mary Lou był ostry, a spojrzenie zabawne i szczere. Pod koniec książki czujemy, jakby Mary Lou była prawdziwa i przywiązujemy się do niej. Powodem, dla którego ta książka jest tak lubiana jest możliowść utożsamienia się z bohaterką, jej uczuciami i próbami rozwiązania problemów.
Na samym początku Mary Lou myśli, a nawet jest przekonana, że kolejne wakacje będą nudne, kiedy dowiaduje się, że jej kuzyn Carl Ray przyjeżdża, aby z nimi zamieszkać, ale szybko zmienia zdanie. To jest jeden z powodów, dlaczego ta książka jest tak lubiana. Mówi on o ważnym, a zarazem komicznym problemie w życiu Mary Lou i w tym momencie książka zaczyna was wciągać. Nie chcecie jej odłożyc, dopóki nie dowiecie się co zdarzyło się dalej. Na przykład, kiedy ojciec Mary Lou miał wypadek i był w szpitalu, Mary na początku gniewała się na niego. Książka ma na celu rozśmieszanie ludzi i wierzcie mi tak się dzieje naprawdę.
Siostra Mary Loy drażni ją, ciągle wtrąca się do jej makijażu, spraw i dziennika, dlatego Mary Lou ciągle krzyczy, a jej matka krzyczy, bo Mary Lou krzyczy.
Zabawne i zaskakujące w tej książce jest to, że nikt nie zwraca uwagi na zakończenie, któro powinno być uwiecznieniem książki. Nie powinno być kolejną stroną książki. Czy Mary Lou zakocha się? Mary Lou ma o czym pisać przez całe lato.