SYMBOLIZM „WESELA”
Realistyczny wątek „Wesela” splata się w akcie II z wątkiem symboliczno-fantastycznym. Dokonuje się to w sposób niejako naturalny, uzasadniony okolicznościami. Weselne przyjęcie odbywa się podczas ciemnej, listopadowej nocy. Izba, w której spotykają się rozmówcy jest - jak pisze autor - „wybielona siwo,
prawie błękitna, jednym szarawym tonem półbłękitu obejmuje i sprzęty, i ludzi, którzy się przez nią przesuną”. Oświetlona jest świecami w akcie I, w akcie II
zaś prawie całkowicie pogrążona jest w mroku. Rozjaśnia
ją jedynie mała lampa naftowa. Niebieskawy zmrok stwarza doskonałe tło do pojawienia się postaci z innego świata. Rachela, córka karczmarza, zaprasza na
wesele „wszystkie dziwy, kwiaty, krzewy, pioruny, brzęczenia, śpiewy...”. Osoby, które przybywają, są projekcją konfliktów wewnętrznych, zmagań i rozterek weselników. Stanowi to okazję nie tylko do pokazania motywacji i poczynań poszczególnych osób, ale także do wielostronnego oświetlania problemów społecznych i politycznych, zważywszy, że gośćmi są osoby będące na świeczniku ówczesnego życia intelektualnego i politycznego Galicji. Symbole występujące w „Weselu” to:
Złoty róg - jest symbolem wyzwolenia, sygnału wzywającego do powstania, budzącego w ludziach wolę walki. Ma moc wyrwania ludzi z letargu.
Pawie pióra - własność, prywata. Ostrzeżenie przed stawianiem dążenia do bogactwa ponad sprawy narodowe. Jasiek schylając się po czapkę, zaprzepaścił szanse powstania.
Złota podkowa - symbol szczęścia odłożonego na przyszłość, chciwość
Chochoł - symbol uśpienia narodowego - naród śpi, jest odrętwiały jak ta róża owinięta słomą na zimę. Jednak nadejdzie wiosna i wszyscy ożyją.
Wernyhora - symbol walki narodowej, wezwanie do czynu.
Rycerz - Zawisza Czarny - symbol męstwa i czynu.
Jakub Szela - przestroga przed siłą chłopską i przed powtórnym wystąpieniem chłopów. Symbolizuje nieufność Dziada do inteligencji.
Stańczyk - symbol mądrości - przypomina dawne czasy chwały Polski.
Hetman Branicki - przywódca Targowiczan - symbol zdrady narodowej.
Scena końcowa - marazm narodowy; chocholi
taniec to bezczynne, usypiające dreptanie w miejscu.
Symbole te mogą być odczytywane wieloznacznie. Powyższe zestawienie jest najpowszechniejsze, jednak nie można powiedzieć, że jest jedynym słusznym. Wyspiański poprzez symbole przedstawił bardzo różne treści, które nie zawsze mogą być jednak jednoznacznie odczytane. Symbole dodają dramatowi tajemniczości.
Opublikowano dnia:
kwietnia 11, 2008
Więcej recenzji na temat Wesele