WIELCY LUDZIE I ICH IDEE W POEZJI NORWIDA
Pośród wierszy lirycznych Norwida wyróżnić można grupę utworów poświęconych pamięci wielkich ludzi. Należą do nich takie arcydzieła, jak „Bema pamięci
żałobny rapsod”, „Fortepian Szopena”, „Do
obywatela Johna Browna”, wiersze o Mickiewiczu. W rozważaniach o zmartwychwstaniu narodu powołując się na przykłady z historii Norwid pisał: „Mickiewicz w pieśni świat zwyciężył. Bem w bohaterstwie na czele wieku stawa. Fryderyk Chopin w sztuce wyrównywa współczesnym i przechodzi”.
„Bema pamięci żałobny rapsod” - generał Józef Bem, bohater powstania listopadowego, wódz wojsk węgierskich w walce o wolność w 1848 i 1849 r., który pod koniec życia przyjął wiarę mahometańską, fascynował poetę jako postać rycerza-bohatera na miarę Hanibala. Zwrotka VI utworu nie odnosi się już do pogrzebu Bema, ale do potężnego i stale postępującego korowodu wzorujących się na jego bohaterstwie i rycerstwie bojowników wolności. Wiersz Słowackiego jest zapowiedzią cudownego zwycięstwa ducha zmarłego nad pogrążonym w gnuśności światem, oddana w aluzji do biblijnej opowieści o zdobyciu Jerycha. Wniosek: śmierć sławnego człowieka nie musi więc oznaczać kresu jego idei, nastanie ktoś inny, kto dokończy rozpoczęte dzieło i dopisze dalszy ciąg wiersza
„Do obywatela Johna Brown” - powstanie wiersza łączy się z dramatycznymi losami amerykańskiego farmera Johna Browna, bojownika o wolność Murzynów, którego skazano na śmierć i powieszono 2 grudnia 1859 r. Norwid, podobnie jak
WIELCY intelektualiści europejscy napisał poetycki list na tę okoliczność. Cechą szczególną poetyckiego wystąpienia Norwida jest ironiczna wymowa utworu. John Brown zginął w ojczyźnie Waszyngtona, na ziemi, o wyzwolenie której walczył niegdyś Kościuszko. Jednak w ostatnich słowach utworu
„Bo pieśń nim dojrzy, człowiek nieraz skona,
A niźli skona pieśń, naród pierw wstanie.”
odzywa się głos nadziei, że poezja może przetwarzać historię i budzić do życia narody.
„Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie” - głównym przesłaniem utworu jest fakt, że wielcy ludzie nie znajdują odpowiedniego uznania za życia, a nawet po śmierci nie otrzymują należnej czci. W treść utworu wpisana jest myśl o osobistych losach Norwida.
„Fortepian Szopena” - jest rozprawą o fragmencie dziejów ducha ludzkiego działającego w sferze sztuki, jest równocześnie hołdem złożonym Szopenowi i walczącej Warszawie. Sztuka jest rozpatrywana w kategoriach moralnych (dobra i zła) i estetycznych (piękna i brzydoty). Odpowiedniki tych wartości są ukazane w zdarzeniach mających cechy paraboli:
cz. 1 - Szopen - piękny, wyłaniający się ze swej muzyki, jak dzieło Pigmaliona z marmuru „nim je dłutem wydobył”
cz. 2 - muzyka doskonała jak najdoskonalsze dzieło czasów Peryklesa, tak prosta jak „dom modrzewiowy wiejski”, jak starożytna „cnota”, święta jak Hostia, spełniająca najwyższy boski ideał, polska, ludowa
także obraz dojrzałego kłosa (wypowiedź o odwiecznym ścieraniu się niedoskonałości z niedostatkiem, brakiem; dzieło artysty, mistrza dopełnione jest i musi być przez odbiorcę, dopełnienie muzyki Szopena dokona się w kształcie parabolicznym w wydarzeniach warszawskich 1863 r.
cz 3 - panoramiczny obraz Warszawy, żałoba narodowa. Ideał sięgnął bruku - zbliżenie dwóch obcych sfer: realności (martwe i twarde społeczeństwo) i fortepianu (symbole genialnej twórczości, sztuki, ideału)
„fortepian Szopena” jest hołdem poety (apoteozą) złożonym kompozytorowi, którego muzykę Norwid stawia w rzędzie najdoskonalszych osiągnięć artystycznych ludzkości. Za istotę sztuki uważa Norwid dążenie do doskonałości, do pełni. Wprawdzie nie da się jej nigdy osiągnąć, lecz to nie przekreśla moralnej wartości wysiłków, jakie artyści podejmują.
Norwid w utworze rozwija także myśl,, że wszystko, co nowe i twórcze, budzi opór i sprzeciw.
Więcej recenzji na temat Wielcy ludzie i idee w poezji Norwida