Dziady cz.III
Sc.6
(Widzenie Senatora). Diabły dręczą pijanego Nowosilcowa
koszmarami. Śni o wielkich bogactwach i zaszczytach (100 tyś. rubli,
order, książęcy tytuł), upaja się uniżonością dworaków zazdroszczących
mu carskiej życzliwości. Niespodziewanie pojawia się car i okazuje mu
swą nieprzychylność. Dworacy nie kryją już swej nienawiści, odwracają
się odeń. Senator nie potrafi znieść utraty pańskiej łaski.
Sc.7 (Salon warszawski). Dwie grupy osób. U drzwi kilku młodych ludzi
(Zenon Niemojewski, Adolf i dwu starych Polaków) rozmawiają o
prześladowaniach.
· Przy stoliku siedzą urzędnicy, literaci, damy i oficerowie. Żałują,
że Nowosilcow wyjechał z Warszawy, ponieważ nikt tak jak on nie potrafi
urządzać bali.
· Młoda dama z towarzystwa u drzwi prosi, by wysłuchano wstrząsającej
historii Adolfa o Cichowskim (poddany długotrwałemu śledztwu, niczego
nie powiedział, lecz wrócił z więzienia przerażająco zmieniony).
Literaci - klasycy, uważają ją za zbyt aktualną i mało sentymentalną,
by stała się tematem ich utworów.
· Młodzi opuszczają salon. Wysocki w odpowiedzi na pogardliwe
komentarze kolegów wygłasza sławny czterowiersz: „... Nasz naród jak
lawa, / Z wierchu zimna i twarda, sucha i plugawa, / Lecz wewnątrz
ognia sto lat nie wyziębi; / Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.„
Sc.8 (Pan Senator). Nowosilcow i Doktor (pierwowzorem postaci był
ojczym Słowackiego) rozmawiają o odkrytym spisku wśród młodzieży
uniwersytetu wileńskiego. Na wiadomość, że kupiec Kanissyn dopomina się
o dług, Senator nakazuje aresztować jego syna. Pelikan (prof.
uniwersytecki, donosiciel i szpieg) przypomina o sprawie Rollisona,
który zachorował po ciężkim pobiciu w czasie przesłuchań (Senator jest
zaskoczony, że przeżył karę 300 kijów), na to lokaj oznajmia przybycie
matki chłopca z listem polecającym od księżnej.
· Niewidoma staruszka na kolanach błaga o widzenie z dzieckiem, w tej
samej chwili wbiega z sali balowej panna zapraszając Senatora na
„sercowy” koncert (gra słów: grać mają koncert niemieckiego kompozytora
Henryka Hertza, którego nazwisko znaczy „serce”, podobnie rzeczownik
„chór” wymawiany z francuska),
· Senator jest zaskoczony, że młodzieniec już rok spędził w więzieniu,
cieszy to opiekunkę staruszki, p. Kmitową, która chce widzieć w
dostojniku „stworzenie boże” otoczone łotrami,
· Po odejściu kobiet Senator karze ukarać lokaja i przesłuchuje księdza
Piotra, próbując oskarżyć
go o udział w spisku. Doktor sugeruje, że
pieczę nad spiskiem sprawuje książę Czartoryski. Ksiądz prorokuje
obecnym rychłą śmierć.
Sc. śpiewana (Bal). Obecni na balu przymilają się Senatorowi, flirtują,
matki gotowe są dla kariery poświęcić dobre imię córek („Lewa strona”-
urzędnicy: Regestrator, Sowietnik, Pułkownik, Dama, Matka,
Sowietnikowa). Starosta z trudem tłumaczy nieobecność żony i córki,
pozostali („Prawa strona”) wyrażają opinie na temat służalców („Te
szelmy z rana piją krew, / A po obiedzie rom”.)
· Tu: Justyn Pol rwie się do zabicia Senatora, uspakaja go i wreszcie wyprowadza Bestużew,
· Zabawę przerywa pojawienie się p. Rollison i
ks. Piotra. Kobieta
dowiedziała się o realizacji podstępu Doktora i Pelikana (upozorowano
samobójstwo i wyrzucono więźnia z okna),
· Uderzenie pioruna zabija Doktora liczącego srebrne dukaty,
· Goście w popłochu opuszczają bal, a Pelikanowi i Senatorowi Ks. Piotr przytacza ku przestrodze przypowieści biblijne,
· Prowadzony na przesłuchanie Konrad spotyka Ks. Piotra, który
prorokuje: „Ty pojedziesz w daleką, nieznana drogę; / Będziesz w
wielkich, bogatych i rozumnych tłumie,”
Sc. 9 („Noc Dziadów”) Guślarz i Kobieta w żałobie (postacie z II cz.
„Dziadów”) idą do kaplicy. Kobieta wspomina ducha z raną w piersi (cios
„zadany w duszę”), który pojawił się na jej weselu. Pozostają na
cmentarzu.
· Ukazują się Widma: —„Trup świeży” Doktora (cierpi niewysłowione męki,
„goreje”, skarży się „kruszec przelewać ja muszę”), — „obrzydłe
trupisko” Bajkowa kuszonego przez dziewicę-czarta i rozrywanego przez
potworne psy,
· Guślarz próbuje sprowadzić ducha dawnego kochanka, wreszcie ukazuje
się jeździec (Kordian): „Pierś ma zbroczona posoką”. To „Narodu
nieprzyjaciele” „wrazili” weń miecze „aż w duszę” z tych ran uleczy go
śmierć. Z rany na czole, którą sam sobie zadał (scena Wielkiej
Improwizacji) uleczyć może go tylko Bóg.
Ustęp (poemat podróżniczy - wspomnienia poety z pobytu w Rosji):
· Droga do Rosji. Opis „Krainy pustej, białej i otwartej” - Kaukazu;
drogą spieszą kibitki wiozące polskich zesłańców i Konrada („
...więzień, chociaż w słomie siedzi, / Jak dziko patrzy! jaki to wzrok
dumy”).
· Przedmieścia stolicy. Opis przepychu letniej rezydencji cara w
Carskim Siole pod Petersburgiem („Ileż wymyślić trzeba było spisków; /
Ilu niewinnych wygnać albo zabić, / Ile ziem naszych okraść i zagrabić,
/ Póki krwią Litwy, łzami Ukrainy / I złotem Polski hojnie zakupiono /
Wszystko, co mają Paryżu, Londynie,”).
· Petersburg. Dzieje budowy stolicy („W głąb ciekłych piasków i
błotnych zatopów / Rozkazał wpędzić sto tysięcy palów / I wdeptać ciała
stu tysięcy chłopów...”; „ ...kto widział Petersburg, ten powie: / Że
budowały go chyba Szatany.” - ukazanie potęgi caratu w wymiarze nieomal
demonicznym), swoistej wieży Babel po której spacerują dworzanie
(„Wszak Cesarz tędy zwykł chodzić piechoto,”). Pośród ciżby spacerują
młodzi ludzie - zesłańcy. „Pielgrzym sam jeden” (Konrad - Mickiewicz) z
nienawiścią obserwował dwór rosyjski. „drugi człowiek” (Józef
Oleszkiewicz, Żmudzin) rozdawszy jałmużnę, próbował pocieszyć
osamotnionego Pielgrzyma.
· Pomnik Piotra Wielkiego. „Dwaj młodzieńce” Pielgrzym i „wieszcz
rosyjski” (Aleksander Puszkin lub Konrad Rylejew) przypatrują się
pomnikowi - symbolowi despotyzmu i tyranii.
· Przegląd wojsk. Opis parady wojskowej i służalczego, pstrego tłumu
dworzan. Pogardliwy komentarz na temat „ucywilizowania Rosji”.
Wstrząsający obraz pustego placu na którym spoczywają ofiary parady.
„Biorą ich z ziemi policyjne sługi / I niosą chować; martwych, rannych
społem” (tu tragiczny los rekruta Litwina oraz wiernego sługi, którego
beztroski oficer pozostawił na mrozie). Całość kończy apostrofa: „Ach,
żal mi ciebie, biedny Słowianinie!”.
Więcej recenzji na temat Dziady cz.III