• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Stary człowiek i morze

.

Stary człowiek i morze

autor : lukatme     

Autor : Ernest Hemingway
Powered by Profi-Lingua
Stary rybak Santiago od wielu dni wraca z połowu bez ryb. Jest z tego powodu coraz bardziej przygnębiony. Przez pewien czas
jego towarzyszem był chłopiec Manolin. Gdy jednak Santiago opuściło szczęście i zaczęto mówić o nim „salao” (pechowy),
rodzice zmusili chłopca do zmiany łodzi. Manolin ciągle pamięta o
dniach spędzonych z Santiago, dlatego zawsze oczekuje w porcie na
powrót starca. Pomaga mu przy łodzi, przynosi żywność.
Rankiem stary rybak budzi chłopca. Manolin pomaga mu zanieść osprzęt
do łodzi. Santiago wypływa z nadzieją na szczęśliwy połów. Na początku
spotyka ławicę latających ryb, które bardzo lubi. Santiago
kocha ocean, czuje się szczęśliwy, gdy jest nim otoczony. Najpierw łowi
tuńczyka, którego wykorzystuje jako przynętę. Zarzuca wędkę, po pewnym
czasie czuje, że jakaś bardzo wielka ryba połknęła przynętę wraz z hakiem.
Teraz musi czekać, aż zmęczona i osłabiona ryba wynurzy się. Ryba jest
jednak bardzo silna i przez resztę dnia i całą noc ciągnie łódź
Santiago w głąb oceanu. Rybakowi oprócz zmęczenia zaczyna
bardzo dokuczać samotność, bardzo tęskni do chłopca, który mógłby mu
pomóc w pojedynku z rybą.Do łodzi podpływa rekin zwabiony krwią poranionego marlina.
Rybak broni swej zdobyczy i zabija napastnika, traci jednak swój jedyny
harpun. Przed kolejnymi intruzami Santiago postanawia bronić się
wiosłem z umocowanym doń nożem. Niestety rekiny zjadają jego
zdobycz. Ze złowionej ryby pozostaje już tylko sam szkielet i głowa.
Santiago czuje się upokorzony, widzi siebie jako prawdziwą ofiarę
rekinów. Gdy dociera do Hawany jest tak zmęczony, że przewraca się
kilka razy w drodze do chaty. Rankiem przychodzi do niego
Manolin. W tym czasie zgromadzeni na brzegu rybacy z podziwem patrzą na
szkielet marlina, którego długość wynosiła osiemnaście stóp. Manolin
jest bardzo szczęśliwy, że Santiago złowił tak wielką rybę.
Obiecuje mu, że niezależnie od zdania rodziców, będzie uczył się
rybołówstwa u starego Santiago. Porzucony szkielet budzi podziw także
wypoczywających na tarasie kawiarni turystów.
Opublikowano dnia: marca 16, 2008
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.