Oto kolejna powieść Agaty Christie, w której urocza staruszka – panna Marple, mieszkanka małej angielskiej wioski, rozwiązuje
zagadkę tajemniczej zbrodni, głosząc niezłomne przekonanie, że natura ludzka jest wszędzie taka sama. Tytułowa biblioteka to piękne, gustownie urządzone pomieszczenie w starym, wiejskim dworze państwa Bantrych. Pewnego ranka służba odkrywa coś zupełnie nie pasującego do bibliotecznej powagi – na dywanie leży trup młodej blondynki, uduszonej paskiem. Nikt z domowników nie widział wcześniej owej dziewczyny –
wkrótce okazuje się ona tancerką z hotelu w jednym z pobliskich nadmorskich kurortów. Identyfikację zwłok potwierdza kuzynka zmarłej – Josie. Prowadzący śledztwo policjanci poznają zaprzyjaźnioną z obiema paniami rodzinę Jeffersonów, hotelowego żigolaka Raymonda oraz inne postacie związane z zabitą Ruby i rozpoczynają dochodzenie. Jednocześnie, wobec plotek i pomówień krążących wokół pułkownika Bantry’ego w związku z morderstwem młodej dziewczyny, jego żona wraz z panną Marple udają się do hotelu Majestic i wdrażają własne śledztwo wśród podejrzanych postaci. Wkrótce na jaw wychodzą nowe fakty – testament bajecznie bogatego Jeffersona, spisany na korzyść Ruby; zniknięcie dziewczynki z pobliskiej miejscowości – harcerki, której zaoferowano jakoby zdjęcia próbne do filmu; wreszcie znajomość Ruby z przystojnym, kontrowersyjnym filmowcem – Basilem Blake. Na niego wydają się też wskazywać wszystkie ślady, odkryte przez policję – jednak panna Marple ma w tej sprawie własne zdanie. Drobne szczegóły, jak paznokcie ofiary i brak dywanika przed kominkiem, potrafi złożyć w całość, stanowiącą wyjaśnienie podłego, podwójnego morderstwa dokonanego przez pozbawioną skrupułów parę zbrodniarzy. Natura ludzka okazuje się niestety nader przewidywalna…