Brzegiem Świtezi, przy
blasku księżyca przechadza się para. Każdej nocy, o stałej porze spotykają się pod
modrzewiem. Młodzieniec jest strzelcem w
lesie, nie wiadomo natomiast kim jest dziewczyna. Pojawia się niespodziewanie i
znika jak nocny ognik. Chłopak pyta dziewczynę o jej dom i rodziców, proponuje wspólne życie w jego chacie. Ona wzbrania się, przywołując słowa ojca, który przestrzegał ją przed męską niestałością. Strzelec przyklęka i składa przysięgę wierności. Nieznajoma przestrzega, że naruszenie
obietnicy ściągnie na jego duszę okrutną karę i znika w lesie. Próżno młodzieniec biega i woła. Nagle z wód
jeziora wychodzi
nimfa niezwykłej urody. Wabi chłopaka pięknym głosem, obiecuje wspaniałe życie w wodach Świtezi. Fale jeziora nęcą i przyzywają młodzieńca, który zapomina o złożonej niedawno obietnicy i rusza po tafli jeziora. Wtedy okazuje się, że nimfa to dziewczyna z lasu. Strzelec zostaje ukarany za złamanie przysięgi - ginie w otchłani jeziora. Od tej pory przy blasku księżyca pojawiają się dwa cienie: pięknej dziewczyny pląsającej po jeziorze i płaczącego pod modrzewiem młodzieńca.
Więcej recenzji na temat Świtezianka