Wiersz Adama Mickiewicza, Ruiny zamku w Bałakławie to sonet i jak w każdym tego typu utworze występuje tutaj podział na dwa czterowiersze i dwa trójwiersze. Temu podziałowi odpowiada gradacja tematu, która wyraża
się w przejściu od elementów narracyjnych, opisowych do lirycznych, w tym przypadku refleksyjno-filozoficznych. Warstwa narracyjna określa sytuację liryczną, czyli układ okoliczności, w których ujawnia się podmiot liryczny.
W wierszu Mickiewicza mamy najczystszy rodzaj sytuacji lirycznej, ponieważ utwór jest przykładem liryki bezpośredniej. Podmiot liryczny bardzo precyzyjnie określa miejsce, które skłania go do wyrażenia uczuć i refleksji. Znając biografię Mickiewicza, można stwierdzić, ze mamy tu także do czynienia z liryką osobistą, ponieważ autor (poeta) świadomie podkreśla obecność własnej sfery doznań, biografii. Mówi przez rolę podmiotu lirycznego własnymi słowami.
Wracając do sytuacji lirycznej, to określa ją już tytuł utworu. Wskazuje na to, że na wypowiedź osoby mówiącej wpływa widok ruin zamku w Bałakławie, znajdującego się na Krymie. Pierwsza strofa przedstawia ten widok dokładniej, ze wszystkimi szczegółami – „połamane zwaliska bez ładu”, „ w nich gad mieszka…” .
Druga strofa także opisuje pozostałości po świetności zamku oraz ślady i napisy, które stara się odczytać podmiot liryczny. Wers „ szczeblujemy na wieżycę, szukam herbów śladu” potwierdza, ze mamy tu do czynienia z liryka bezpośrednią, bo podmiot liryczny wypowiada się w pierwszej osobie. „ Ja” liryczne to najprawdopodobniej podróżnik, zwiedzający Krym i patrzący na ruiny zamku z perspektywy zwykłego człowieka.
Czasownik „ szybujemy’ świadczy o tym, że zwiedza Krym z przewodnikiem, który wskazuje mu ciekawsze elementy krainy. Jednak tylko on sam oglądając pozostałości zamku – symbolu bogactwa i władzy, „ szuka herbów śladu”, odczytuje napisy, stara się odnaleźć imię bohatera, znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytania. Druga osoba wydaje się stać z boku, bez zainteresowania, bo już to zna, wszystko wie o miejscu, do którego przywiódł turystę. Ruiny zamku nie budzą w przewodniku już takich emocji , jak w turystach. Zachowanie podmiotu lirycznego nie świadczy jednak tylko o „podróżniczej” ciekawości. Zamek zbudowany przez Greków, zburzony przez pogan wzbudza w nim refleksje, które stara się ujawnić i skierować do „ ty” lirycznego, czyli adresata. W utworze Mickiewicza można odnaleźć dwóch adresatów. Pierwszy z nich to Krym, do którego zwraca się bezpośrednio – „ …o niewdzięczny, Krymie”. Przymiotnik „ niewdzięczny” określa stosunek podmiotu lirycznego do adresata. Ma on niezaprzeczalnie zabarwienie pejoratywne, świadczy też o tym, że osoba mówiąca ma do Krymu pretensje. Za co tak źle ocenia krainę?
Mówi, ze zamki, które się tutaj znajdują miały za zdanie nie tylko zdobić, świadczyć o świetności, także pełniły rolę obronną, ale mimo to nie uchroniły się przed przemijaniem. Nie mogą świadczyć o trwałości człowieka na ziemi. Wielki niegdyś zamek jest teraz tylko ruiną, przypominającą człowiekowi o uciekającym czasie i bezustannym nastawaniu zmian.
Zatem to, co pochodzi od człowieka jest nietrwałe, przemija: historia, kultura, cywilizacja.
„ Dziś sępy czarnym skrzydłem oblatują groby” – to wers, który świadczy o wyższości natury nawet nad śmiercią człowieka- niegdyś świetnego „Greka”, „ Italczyka”, „mekkańskiego przybylca” czy każdego z nas. Tym drugim zatem adresatem jest każdy człowiek, któremu podmiot liryczny stara się uświadomić, że natura ma całkowity wpływ na istnienie ludzkości i decyduje o wszystkim, co było i co będzie. W swoim ręku posiada potężną broń, chociażby w postaci chorób – „Jak w mieście, które całkiem wybiła zaraza”.
Zwieńczeniem utworu jest wers- „ Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby”, który daje ludziom do zrozumienia, że człowiek nie jest istotą na tyle trwałą, by móc decydować o swoim bycie i dopóki świat się nie skończy ruiny zamków, czyli ślady ludzkiej kultury świadczyć będą o jego marności.
Ta refleksja podmiotu lirycznego jest swoista lekcją dla każdego człowieka.
Opublikowano dnia:
kwietnia 07, 2006
Więcej recenzji na temat Ruiny zamku w Bałakławie