,,Głos jak muzyka mając, czemuż przy muzyce
Smutniejesz? Słodycz słodzi,
szczęście uszczęśliwia:
Ty zaś porządek rzeczy wywracasz na nice,
Gdy
tylko przykrość cieszy cię, a zgrzyt ożywia.
Jeśli w małżeńskie pary połączone tony
Zgodnymi dwudzwiękami ucho twoje kolą-
Czynią ci tylko czuły wyrzut, że kanony
Pisane na dwa głosy pragniesz śpiewać solo.
Słuchaj, jak struna, gdy ją dłoń grajka potrąca,
Wdrugiej strunie znajduje harmonijne echo-
Ojca z matką i dzieckiem więz równie gorąca
Zespala w jedność, kiedy śpiewają z uciechą;
I strun tak wiele jedno bezsłowne przesłanie
Śpiewa ci: ,, Kto samotny-nic zeń nie zostanie"''''''''