Rola symbolu i rekwizytu w dramacie Leona Kruczkowskiego „Niemcy”
O symbolu mówimy wtedy, gdy jakiś przedmiot w utworze literackim reprezentuje jakąś inną rzecz albo sugeruje tylko jakąś wewnętrzną treść. Natomiast rekwizyt – to przedmiot używany na scenie podczas przedstawienia.
Mając na uwadze powyższe definicje rozpatrzę symbolikę trzech rekwizytów: jabłka, koniaku, i naszyjnika pani Soerensen w dramacie Leona Kruczkowskiego „Niemcy”.
Akt I pokazuje w trzech scenach troje ludzi udających się z różnych punktów okupowanej Europy do Getyngi na jubileusz
profesora Sonnenbrucha i zarazem
trzy przykłady ich dwulicowości. Hoppe – w cywilu woźny uniwersytecki, na wojnie żandarm, niezwykle kochający swe dzieci, strzela, co prawda po pewnych wahaniach, do złapanego żydowskiego chłopca, częstując go uprzednio jabłkiem (symbol życia). Willi, ubóstwiający swą matkę, jest bez serca dla
matki skatowanego w więzieniu na śmierć Norwega i wyłudza od niej kolię, którą zawiezie pani Sonnenbruch (ochrona
miłości do własnej matki poprzez podeptanie innego macierzyńskiego uczucia). Z kolei córka profesora, artystka Ruth, obdarzająca swego ojca najgłębszą miłością, w poszukiwaniu „mocnych wrażeń” przygląda się z satysfakcją scenie wieszania ojca przypadkowo spotkanej francuskiej dziewczyny.
koniak, zrabowany w okupowanej Francji, prezent dla ojca, symbolizuje osobowość Ruth, jej chęć „mocnego życia”.
W akcie II mamy tych samych Niemców „u siebie”. I tutaj trzy rekwizyty: kolia, jabłko i koniak charakteryzują trzy postacie, przywodząc na pamięć sceny z aktu I. Naszyjnik jako symbol miłości trafia na szyję Berty, matki Willego. Wiadomo co myśli, gdy tłumaczy matce, że nabył go „wyjątkowo okazyjnie” i że osoba, która mu go „sprzedała”, to po prostu matka. Berta z naiwnością wierzy swemu synowi, tak jak wierzy bezkrytycznie w wartości etyczne reżimu hitlerowskiego. Koniak – symbol „mocnych wrażeń” swemu ojcu - Ruth. Profesor nie chce przyjąć prezentu. Twierdzi, że „nie chce mieć z tym wszystkim nic wspólnego”. Uważa, że jest uczciwym Niemcem, a nie zdaje sobie sprawy, że jego osiągnięcia naukowe posłużą władzom wojskowym do zagłady ludzkości. Przed przybyciem Willego profesora odwiedza woźny Hoppe ze swoim trzynastoletnim synem. Nie czuje się zbyt pewnie zarzucany pytaniami o charakter jego pracy w Generalnej Guberni. Natomiast gdy profesor Sonnenbruch mówi o miłości do dzieci i częstuje syna Hoppego jabłkiem – woźny nieruchomieje i wpada w przerażenie. Odzywają się wyrzuty sumienia. Hoppe woli szybko pożegnać profesora, aby zapomnieć o swej niedawnej przeszłości.
Trzy postacie poznane w trakcie aktu I później pojawiające się u profesora budzą nasze zainteresowanie, ponieważ przeczuwamy ich myśli, gdy razem z nimi przeżywamy wspomnienia z ich przeszłości. Autor posłużył się trzema rekwizytami-symbolami: jabłko, naszyjnik i koniak Henessy, które skrótowo akcentują te wspomnienia.