Miasteczko Salem zostało napisane przez mistrza horrorów Stephena Kinga. Książka po raz pierwszy ukazała się w 1975roku i
natychmiast zyskała grono stympatyków. Od pierwszego rozdziału książka trzyma w napięciu.Czytając ją zapomina się o wszystkim co się dzieje dookoła. Cała akcja książki dzieje się w pewnym małym miasteczku. Miasteczko to zostało opanowane przez wampiry które z każdą kolejną nocą pustoszą ulice miasta. Ludzie nie rozumieją co się dzieje. Są przerażeni. Do walki z
wampirami staje niewielka grupka ochotników. Wraz z kolejnym rozdziałem dowiadujemy się wiele rzeczy z życia naszych bohaterów. Ich udręki i chwile szczęścia autor bardzo wyraznie opisuje co nadaje atrakcyjności książce. Bochaterowie oprócz walki z wampirami muszą też stawić czoło swoim własnym lękom jak na przyklad chłopiec który stracił rodziców albo pisarz który przyjechał do miasteczka i stracił ukochaną kobietę. Książka jest pełna niesamowitych akcji które
sprawiają, że wstrzymujemy oddech. Nie sposób się od niej oderwać. Wyobraznia autora działała tutaj na pełnych obrotach. W tej książce nie dzieje się nic przypadkowo, wszystko jest połączone ze sobą wprost śpiewająco. Autor zapewnił doskonałą rozrywkę dla każdego wielbiciela horrorów. Są tu niesamowite opisy walki z wampirami jak i inne rzeczy jak na przykład opis wiszącego,martwego kota na żelaznej bramie cmentarza. Takie własnie opisy i wspaniałe zwroty akcji sprawiają, że czyta się to z zapartym tchem. Książka jest niesamowita pod każdym względem.Każdy kto ją przeczyta dojdzie do tego samego wniosku.Polecam książkę wszystkim którzy lubią się bać.