Tytuł, może nawet dość ponury, ale wymowa jego jak głeboka i tresciwa.Krzysztof Zanussi, polski rezyser
lat demokracji ludowej, ambitny twórca filmowy, opisuje swoja pracę , swiat aktorów i zwiazanej z tym tej całej otoczki towarzyskiej...Zanusii- twórca, którego razej ani w Polsce ani na świecie, przedstawiać nie trzeba,Opowiada w sposób bardzo przystepny nawet dla czytelnika, nie wyrobiionego w tej materii tematu- o swoim zyciu, twórczości przy realizacji filmów i drodze
artystycznej
Wspomnienia rezysera to zapis historii indywidualnej, ale także bardzo wazny komentarz do sytuacji współczesnego kina, całego pokolenia
polskich twórców filmu.Ksiazka ukazała się w roku 1999, w którym artysta obchodzi podwójny jubileusz:60-
lecia urodzn i 30 - lecia debiutu pracy artystycznej.
To także
pewna epoka obrazu i rzeczywistości polskich realiów , pokazywana w filmach tego człowieka...Epoka której rychły koniec już wyłania sie za rogu historii.Odchodzi w niepamięć, pewna mentalność o obyczajowość polskiej kultury w ogóle.Także technika tworzenia i odtwarzania obrazu kinowego- tasma celulojdowa...Staruszkakrórej zwolennicy-głosno mówia o jej niepowtarzalnych zaletach... Sentyment, czy upodobanie...Żal, czy tęsknota za tamtym kinem lat Demokracji Polski Ludowej...
Opublikowano dnia:
stycznia 19, 2008
Więcej recenzji na temat Pora umierać