"Kalamburka" jest czternastym tomem cyklu "Jeżycjada",
napisanym przez Małgorzatę Musierowicz. Bohaterem każdej
z książek jest
jedna osoba w jakiś
sposób powiązana z rodziną Borejko. Tym razem jest
to sama Melania Borejko, zwana Milą.
Akcja "Kalamburki" rozpoczyna się w dzień urodzin
głównej bohaterki, a mianowicie 31 grudnia 2000 roku. I na tym kończy
się normalność owej książki, gdyż później jej akcja zaczyna biec w
odwrotnej kolejności niż powinna - czyli wstecz. Im
bardziej wtapiamy
się w fabułę książki, tym bardziej zgłębiamy wszystkie tajemnice życia
Mili i dochodzimy do wniosku, iż powieść w inny sposób napisana być nie
mogła. Przewracając kolejne stronice dowiadujemy się o tym, jak Melania
poznała swojego przyszłego męża, kim jest tajemnicza Gizela Kalemba i
jak to się stało, że Borejkowie zamieszkali w kamienicy przy ulicy
Roosevelta. Razem z nią przeżywamy poród, drugą wojnę światową i
zmiany, jakie następują w Polsce w czasach komunizmu.
Czternasty tom cyklu "Jeżycjada" uważam za jedną z
lepszych książek, napisanych przez panią Musierowicz. Przyciąga swoją
niezwykłością, niebanalną fabułą, a przede wszystkim niemal namacalną
autentycznością, bowiem czytając książki pani Małgorzaty nie można nie
wierzyć, iż Borejkowie istnieją naprawdę.