Zobaczyłem jego .To był cudowie wyglądający chłopak pływaący w
basenie na tyłach swego domu .Jakto czesto bywa nasze podwórko stykało
się z podwórkiem inego domu . Zmojego punktu obserwcyjnego na pietrze
moglem patrzec ponad drewnianym ogrodzeniem oddzielającym nasze posesje
. Byłem jak zahipnotezowany. Chłopiec miał ciemne włosy i opalone ciało
pływaka . wydawał
mi sie byc mojego wieku lub ciut starszy . Nie
mogłem oderwac od niego zwroku . Gapiłem si na niego wydawało sie godziny czar
jednak prysnoł jak moja mama zawołała mnie z dołu . Chciała zeby
jej pomógł cos przenies. Gdy schodziłem po schodach , po głowie kołatały mi
się rózne mysli .Dlaczego jestem tak za fascynowany tym chłapakiem ? co
to znaczy ? czy to normalne ?
Wiele rzeczy chodziło mi po głowie i myslałem o nim przez reszte dnia .
Tego wieczoru byłem smiertelnie zmeczony przeprowadzką , gdy kładłem
się spac wyszuszyłem się po wzieciu prysnica i załozyłem czystą pare
majtek . Nastepnie usiadłem przy oknie i spojrzałem w ciemnosc na dole
, mogłem zobaczec swiatła
basenu tego chłopca
ze swojego okna .
Zastanawiałem sie kim on był i co teraz takiego robi . Zdecydowałem ze
spróbuje sie z nim spotkac i chociaz poznac jego imie . Nastepnego dnia
Ptryk i ja gralismy w
piłke na podwórku w nocy obmysliłem plan
zeby przypadkowo kopnoc piłke przez płot do basenu a potem pójsc tam i
poprosic o odanie jej . Perfekcyjny plan wszystko co musiałem
zrobic to poczekac az chłopiec wyjdzie po pływac .Patryk który
nie miał pojecia o moim planie zdołał kopnoc piłke przez płot prosto do
basenu ! Po chwili obaj zerkalismy przez szpary w płocie gdzie jest
piłka , a piłka pływala sobie w basenie . Niestety ani sladu
chłopca , Ptryk chciał wpiąc sie na płot i odzyskac piłke ale
powiedziałem mu ze mam lepszy pomysł . Wyjasniłem mamie co sie stało i
zasugerowałem jej aby poszła z nami do sąsiadów i poprosiła o piłke .
Poprosiłem ją zeby z nami poszła poniewaz moja mama jest prawdziwą
gadułą . Wiedziałem ze bede mógł tam spedzic o wiele wiecej czasu jesli
z nami pójdzie . Zadzwonilismy do dzwi i czekalismy .Az mnie wierciło z
niecierpliwosci aby poznac tego chłopca przez którego nie mogłem spac
pół nocy pogrozony myslach o jego opalonym ciele .Dzwi otwarły
się a kobieta spirzała na nas jak bym chcieli jej cos sprzedac .
Mama przedstawiła nas i wyjasniła powód naszej wizyty . Jak juz mówiłem
moja mama jest gadułą ,mój brat i ja siedzielismy z mokrą piłką a one
gadały . Dom był ładny mnustwo kwiatów , fotografi jedna z nich
obok mnie przedstawiała jego !Wyglodała na niedawno zrobioną
Więcej recenzji na temat Nocne pływanie (historia pewnej miłości)cz2