Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Toksyczni rodzice

książki Streszczenie   według:SylviaP     Autor : Susan Forward
ª
 
Jest to książka, którą powinien przeczytać każdy. Bez względu na to, czy aktualnie ma, czy nie jakieś problemy ze sobą lub w swoim życiu.
Istnieją różne style wychowawcze, bądź rodzicielskie. Ale są dwa podstawowe sposoby wychowywania dzieci w szeroko pojętym tego słowa znaczeniu: są rodzice dobrzy, pozytywni lub tzw. adekwatni i są niestety ci źli, czyli toksyczni. Ta książka traktuje właśnie o tych drugich, którzy wcale nie są jakimś rzadko spotykanym gatunkiem rodziców. Prawda jest taka, że większości rodziców, zdarza się zachowywać sporadycznie w sposób toksyczny, czyli krzywdzący w stosunku do swoich dzieci.
Toksyczni rodzice żle traktują swoje dzieci, często nie zdając sobie z tego sprawy. Ale zdarza się tak, że znęcają się nad swoimi dziećmi w sposób mniej lub bardziej świadomy, uchodząc przy tym, w środowisku społecznym za całkiem normalnych, lub wręcz porządnych ludzi.
Wyrzywają się na swoich dzieciach w perfidny sposób, by wyładować swój gniew z innych sfer i dziedzin życia, by pozbyć się kompleksów, ukrytych pragnień i ciągot, których na codzień, w kontaktach z innymi dorosłymi boją się ujawniać. Robią to, bo wiedzą, że dzieci są od nich zależne, bezbronne, że nikt im nie uwierzy kiedy się poskarżą. Wykorzystują ich bezwarunkową miłość i oddanie do własnych plugawych celów i spraw. To obrzydliwe i powinno być karane.
Aż strach pomyśleć, ile jest biednych dzieci aktualnie dręczonych przez ich najbliższych w ich zaciszu domowym. Ile dzieci wejdzie w dorosłe życie z przetrąconym kręgosłupem moralnym? Ile będzie poranionych emocjonalnie? Kto z nich będzie umiał stworzyć zdrowy, normalny związek, nie posiadając żadnych dobrych i pozytywnych wzorców, zaczerpniętych z dzieciństwa? Które z nich, będzie potrafiło się oprzeć schematowi zamkniętego koła i powtarzalności tych samych złych zachowań, przenoszonych z pokolenia na pokolenie i nie będzie się w toksyczny sposób odnosiło do własnych dzieci?

Tego wszystkiego nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem. Ale wierzę, że da się coś z tym zrobić i przerwać ten łańcuch nieszczęść. Jedyna recepta, to zacząć od siebie. Sięgnąć po tę książkę i skonfrontować ją z własnym dzieciństwem i obecnym życiem. Popatrzeć na siebie i swoje zachowania z dystansu. Zrozumieć skąd się wzięły i zacząć je zmieniać na lepsze, prawidłowe. Po to, żeby nie krzywdzić innych. Zwłaszcza tych najbliższych. Szczególnie tych najmłodszych.
Opublikowano dnia: 04 stycznia, 2008   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    streszczenie książki Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.