Strona główna Shvoong > Książki > Qanaria. Opowieść o 8smej Wyspie

.

Rozwiąż zagadkę i wygraj $500!

Qanaria. Opowieść o 8smej Wyspie

Summary rating: 5 stars 1 Recenzja
Review by : Sebi
Wizyty : 66  słów: 900   Opublikowano dnia: grudnia 09, 2007
Z czego zbudować wyspę, żeby była jedyna w swoim rodzaju,
niepowtarzalna, absolutnie niebanalna, wymykająca się wszelkim
schematom, wyłamująca się ze stereotypów wyobraźni? Z materii
koniecznie naturalnej, ale niespotykanej nigdzie, żeby nie zostać
posądzonym o wtórność, przydatnej – niechby była świetnym budulcem, ale
jednocześnie niebezpiecznym – żeby nie było zbyt różowo (w końcu miało
być niebanalnie). Powinna nieść w sobie zagrożenie, niepokój, strach.
niech więc służy i zagraża, niech ma w sobie pierwiastki dobre i złe –
naturalny surowiec, piękno, siłę i bakterie, niebezpieczeństwo, zarazę.

A może niech powoduje coś na kształt trądu? Pierwiastki
zniekształcające skórę i kości, zmieniające człowieka w odpychającą,
nieludzką istotę składniki? Trzeba by jeszcze tę materię jakoś nazwać.
Tak, żeby w nazwie było i dobre i złe znaczenie; piękno i niepewność co
do przedmiotu, do którego się nazwa odnosi. CHMUROPIANA zdaje się być
idealna. Jej gorszą, groźną odmianę, która ani pięknością, ani
przydatnością nie grzeszy nazwać można SPONGOŻELINĄ. Groźnie brzmi? Na
pewno obco i niepewnie. I w ten sposób zbudować możemy podstawę, twardą
podstawę (chmuropiana jest bardzo stabilnym materiałem budowlanym)
ciekawej, wciągającej i niebanalnej powieści dla młodzieży.

Powieści, która miejsce ma trochę tu – w zwykłym ludzkim świecie, w
przeciętnym mieście, a trochę tam – na odległej, nikomu nieznanej
wyspie zbudowanej z przedziwnej chmuropiany. W powieści bohaterowie na
naszą miarę – zwykły nastolatek Marcin Stokropka, młodzieniec lat
czternastu pracujący uparcie nad stworzeniem i prowadzeniem własnej
strony internetowej, jego mama prowadząca sklep z zabawkami, kolega,
zapowiadający się na dobrego informatyka, ciocia, siostra, itd., itd.
Oraz tacy na inną miarę szyci – księżniczka, qameladony o ostrych
zębach i barwnej skórze, ślimaki - giganty, nieprzewidywalny,
zapatrzony w siebie dyktator, szalony naukowiec na wózku inwalidzkim...

Jeśli dokładnie się w tę opowieść „wczytamy”, zauważymy, że światy
te się przenikają. Marcin Stokropka wcale nie jest taki zwyczajny. Jego
sąsiad ma przedziwne znajomości, a zwykły mężczyzna w czerwonym szaliku
przypadkowo często znajdujący się w pobliżu naszych bohaterów zdaje się
mieć wiele wspólnego ze spongożeliną, chmuropianą i qameladonami. No i
te nieszczęsne Q pakujące się niemal na każdą stronicę opowieści...

Dziwne? Dziwne. I o to, zdaje się, żeby nasz zaciekawić, chodziło
autorowi, w którego umyśle powstały te wszystkie dziwne materie,
postacie i miejsca. Richard Antonius odnalazł na mapie Ósmą Wyspę. Na
jak najbardziej rzeczywistej mapie dostępnej w każdym szanującym się
sklepie z mapami. Odnalazł ją tuż za Wyspami Kanaryjskimi. Malutką
taką, niepozorną, przez nikogo niezauważaną. I napisał o niej książkę.
Na ile prawdziwą, przekonają się ci, którzy się na nią wybiorą. Ponoć
wystarczy polecieć na Wyspy Kanaryjskie, a stamtąd to już tylko tzw.
rzut beretem. I myk – jesteśmy na czarownej chmuropianie w samym
centrum wojny o władzę. Bo - nie zapomnijmy wspomnieć o tej szczególnej
chwili, w której nasz bohater – Marcin Stokropka (www.hundretdots.com)
zawita do świata chmuropiany, spongożeliny i ślimaków – gigantów - trwa
tam właśnie wojna domowa. Chętny do objęcia władzy dyktator występuje
przeciwko demokratycznie wybranemu władcy. Zdrajca osłania się paskudną
spongożeliną, tworzącą naturalne, ciemne i tajemnicze korytarze w
konarach drzew. Legalny władca wykorzysta skórę olbrzymich qameladonów,
żeby przeciwstawić się zdradzieckiej napaści. W tle pojawią się też
zniekształceni przez spongożelinę ludzie-nieludzie, bardzo pragnący
przekazać innym niecierpiącą zwłoki wiadomość. Ale nikt nie wie, jaką,
bo na skutek zetknięcia z chmuropianą ich mowa się zniekształciła..

Jak tu pisać o książce, w której tyle się dzieje? A to tylko mały
fragmencik, zapowiedź wydarzeń i światów niezwykłych, które na łamach
opowieści Antoniusa spotyka się co krok, co stronę. Więcej – to tylko
zapowiedź pierwszego tomu, a lada mement ukaże się drugi, w planach - o
zgrozo – autor ma jeszcze trzeci...

Któż wie, co za przygody, stwory i miejsca napotka tam Twoja i
Autora wyobraźnia Drogi Czytelniku? Jeśli nie brak Ci odwagi – weź
głęboki oddech i ruszaj do lektury. Wciągającej i arcyciekawej lektury.

Więcej recenzji na temat Qanaria. Opowieść o 8smej Wyspie
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Brak komentarzy

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia Qanaria. Opowieść o 8smej Wyspie

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------