Oskarżenia faszyzmu podjęła się Zofia Nałkowska poprzez dokumentację jego
zbrodni w „Medalionach". Materiał wykorzystany w tym utworze autorka zebrała w roku 1945 w trakcie prac Głównej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich. Cykl „Medaliony" składa się z siedmiu opowiadań: „Profesor Spanner" – zawierający opis niemieckiego instytutu naukowego, który produkował mydło ze szczątków ludzkich; „Dno" o transporcie więźniarek do obozu w warunkach uwłaczających godności człowieka; „Kobieta cmentarna"; „Przy torze kolejowym", „Dwojra Zielona" – mówiące o eksterminacji Żydów; „Dorośli i dzieci w Oświęcimiu" – wstrząsający dokument zbrodni ludobójstwa dokonywanych nawet na dzieciach. Nałkowska prawie zupełnie zrezygnowała z odautorskiego komentarza, oddając głos naocznym
świadkom – tym, którzy przeżyli. O istocie i głębi oskarżenia faszyzmu decydują najprostsze reakcje zachowania, objawy zobojętnienia, cynizmu, zgody na obozowy „porządek" i „rytuał". Proste fakty stają się przerażającym rejestrem zbrodni, eksterminacji, powszechnego terroru. Oskarżycielski charakter „Medalionów"
podkreśla cena, jaką przyszło zapłacić uczestnikom – świadkom. Tą ceną staje się zanik podstawowych uczuć i myśli człowieka:
poczucia moralnego i poczucia solidarności z
innymi ludźmi. Poprzez motto: „Ludzie ludziom zgotowali ten los" autorka podkreśla również, że zbrodnie hitlerowskie urągały pojęciu człowieczeństwa.
Degeneracja moralna, upadek człowieka w warunkach obozu koncentracyjnego jest także tematem prozy Tadeusza Borowskiego – „Pożegnania z Marią" i „Kamiennego świata". Podobnie jak Zofia Nałkowska, Tadeusz Borowski stroni od wszelkiego komentarza odautorskiego, od wartościowania postaci pod względem moralnym. W zbiorze „Pożegnanie z Marią" znalazły się między innymi takie opowiadania, jak „Dzień ba Harmenzach", „Proszę państwa do gazu", „U nas w Auschwitzu", „Chłopiec z Biblią". Postacią spajającą cały cykl jest narrator- bohater, Tadek – więzień Oświęcimia i innych obozów koncentracyjnych. W opowiadaniach autor zobrazował świat, którego okrutnym prawom, podyktowanym przez twórców obozowego systemu, podporządkowują się również i same ofiary. Jest to bowiem nie tylko system zagłady, ale i deprawacji człowieka: obojętności wobec współwięźniów, przetrwania za cenę wyrzeczenia się własnego dziecka, podłości i łajdactwa „zlagrowanych". Oto do czego prowadził system totalitarny, odpowiedzialny za nieludzki, sprzeczny z duchową istotą człowieka, czas „pieców i krematoriów".
Ciąg dalszy w cz.3