BIAŁA MASAJKA Autor HOFMANN CORINNE Autor streszczenia NOTABENE 600 słów Książka została przetłumaczona na 13 języków i sfilmowana. Jest to historia Szwajcarki Coranne zauroczonej młodym wodzem Masajów, poznanym podczas wycieczki do Kenii. Ta lekkomyślna dziewczyna, pod wpływem impulsu, porzuca
wszystko ( chłopaka, rodzinę, mieszkanie, swą firmę ) i podąża w nieznane, śladem Lketiingi. Wyobraża
sobie, że będzie wiodła szczęśliwe życie w egzotycznej scenerii, u boku zupełnie jej nieznanego człowieka, który tak ją zafascynował. A właściwie to brak wyobrażni i znajomości życia sprawia, że na oślep podąża za iluzją , nie znając kraju, języka, mentalności i obyczajów Masajów. Nie wie, co ją spotka ze strony samego Lketiingi i jego współplemieńców, ale wierzy że wszystko ułoży się po jej myśli. Dopięła swego i mimo wielu przeciwności losu została żoną tego dzikusa i matką jego dziecka.
czy chciała w ten sposób udowodnić sobie i innym, że miłość ( ? ) nie zna granic i jest w stanie wszystko przezwyciężyć ? Żyjąc z ukochanym w buszu przez 4 lata w warunkach niewyobrażalnych
dla cywilizowanych ludzi wykazała sporo odwagi, hartu ducha, samozaparcia, ale też i głupotę, naiwność i brak zdrowego rozsądku. Gdy w wiosce panował
głód, bo skończyły się zapasy z polowań, przez kilka dni piła tylko mocną herbatę, by przeżyć. Jej wycieńczony organizm nie miał sił do walki z atakami malarii. Niewiele brakowało, by ta walka zakończyła się tragicznie. Ona jednak była twarda, nie poddawała się, przezwyciężyła choroby, głód, koszmarne warunki życia, bankructwo założonego przez siebie sklepu. Nie rozumieli jej nie tylko tubylcy, ale i biały ksiądz stojący na czele misji katolickiej. Najgorzej znosiła upokorzenia spowodowane nieuzasadnioną zazdrością Lketiingi. Największym błędem Coranne było ocenianie męża wg. Europejskiej miarki. Nie mogła zrozumieć odmiennych norm jego postępowania. Chcąc go na siłę ucywilizować i uszczęśliwić ( według jej pojmowania szczęścia ), zburzyła mu jego system wartości, wprowadzając zamieszanie w jego ustabilizowane życie. I w ten sposób sobie i swemu wybrakowi stworzyła piekło. Zetknięcie się tak odmiennych kultur, mentalności nie mogło zakończyć się happy Endem. Jej marzenia przegrały w zderzeniu z brutalną rzeczywistością. Gdy wreszcie zrozumiała, że nie ma już siły na dalszą walkę, że poniosła porażkę, ucieka z córeczką do cywilizowanego świata. Być może, że bohaterka utworu wzbudza
współczucie większości czytelników ( a zwłaszcza czytelniczek ), ja nie potrafię się nad nią litować, gdyż to na własne życzenie, by nie powiedzieć z głupoty, zgotowała sobie taki los. Nie wiadomo, czy pisząc te smutne wspomnienia, autorka liczyła na współczucie i usprawiedliwienie dla siebie, czy stworzyła książkę ku przestrodze dla innych kobiet, będących w podobnej sytuacji. Gdybym miała tę książkę scharakteryzować jednym zdaniem, powiedziałabym, że jest to rzecz o
wielkim zauroczeniu, które stało się wielkim rozczarowaniem, co było do przewidzenia.
Więcej recenzji na temat Biała Masajka