Bolesław Chrobry wysłał do Prus Wojciecha. Najpierw przybył do Gdańska, gdzie głosił nauki. Następnie wyruszył do Prus. Jednak po kilku dniach podróży został zabity przez pogan.
Polacy i Prusowie doszli do porozumienia. Polacy mieli dać tyle kosztowności, ile waży ciało zabitego. Pewni swego Polacy zaczęli kłaść sakwy. Góra klejnotów była tak duża, a szala ani drgnęła. Niebawem do szali podeszła biedna kobieta. Uśmiechnięta pani wyciągnęła dwa grosze i położyła je na szali. Ku zdziwieniu wszystkich szala opadła w dół! Polacy cieszyli się, a Prusowie się zmartwili. Chcieli się jeszcze targować, ale umowa została zawarta.
Ciało św. Wojciecha spoczywa w Gnieźnie.