• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Moralność Pani Dulskiej jako tragifarsa

.

Moralność Pani Dulskiej jako tragifarsa

autor : CHInDy     

Autor : Gabriela Zapolska
Powered by Profi-Lingua
    Tragifarsa jest to gatunek literacki w którym elementy komiczne przeplatają sie z tragicznymi.
Często poważna problematyka społeczno-moralna zostaje skonfrontowana z komizmem sytuacyjnym, postaci, języka itp. W konwencji tej utrzymuje się dramat Gabrieli Zapolskiej pt. "Moralność Pani Dulskiej"   
    Akcja utworu toczy się na początku XX wieku we Lwowie. Wyśmiewa ówczesną mieszczańską moralność poprzez przedstawienie dnia z życia rodziny Dulskich - właścicieli jednej z lwowskich kamienic. Tragizm dramatu koncentruje się wokół koncepcji ich codziennego życia opartej na obłudzie, kłamstwie, ignorancji i pielęgnowaniu pozorów. Sytuacja jak najmniej komiczna lecz śmieszność (czasami nawet absurdalna) zostaje nadana poprzez odpowiednie kreacje bohaterow.
    Już na początku utworu poznajemy tytułową bohaterkę Anielę Dulską i możemy zauważyć, że jest ona "głową rodziny". To ona właśnie jest kwintesencją kołtuństwa (wrogie nastawienie do zmian, przywiązanie do dóbr materialnych w połączeniu z tępotą i głupotą).Dzięki temu, jej zachowanie jest najbardziej komiczne. Terroryzuje wszystkich domowników - począwszy od zamkniętego w sobie męża, przez dzieci przeganiane z kąta w kąt aż po zastraszoną służącą. Najciekawsze jest to, że Pani Dulska przekonana jest o byciu dobrą żoną i kochającą matką. Nie wzruszona wypowiada wciąż swoje maksymy moralne np. "Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział.", albo "moje sumienie jest czyste i nie boję się dnia białego". Na nieszczęście dla niej popełnia ona jeszcze częściej błędy językowe np. myląc "iluzję" z "aluzją" lub poprostu wpadki typu: "Ja tam nie mam czasu myśleć".
    Oprócz swojego niewykształcenia i głupoty Aniela Dulska jest też okrutna, skąpa i bezwzględna. Objawia się to chociażby w rozmowie z jedną ze swoich lokatorek, którą wyrzuca z lokalu, ze względu na przeprowadzenie nieudanej próby samobójczej, co w efekcie wystawiło wg.Dulskiej jej kamienicę na "pośmiewisko publiczne". W rozmowie z nią posługuje się najbardziej absurdalnymi ze swoich "maksym moralnych" np. "Dobrze, że samobójców chowają osobno, niech się nie pchają między porządnych ludzi". Niezwykła bezwzględność widoczna jest u niej również w sprawie Hanki (służącej) - która zaszła w ciąże z jej synem. Niegodząca się na taki "rażący" mezalians matka postanawia odprawić dziewczynę ze swoim wnukiem bądź wnuczką dając jej w ręke kilkadziesiąt koron i wyrzucając za drzwi! ( w efekcie buntu Hanki i straszeniem "sądami" oraz nagłośnieniem sprawy, bojaźliwa o własne dobre imię Dulska dała jej tysiąc - co ujawnia kolejną przesadnie komiczną cechę mieszczanki którą zawiera jej wypowiedź: "Jak ja ludziom w oczy spojrze" )
    Najtragiczniejsze jest jednak to że bohaterka pozostaje obojętna na tragedie i nieszczęścia nawet swoich najbliższych krewnych. Ani wyobcowany mąż, wiecznie wracający nad ranem syn, tragedie Lokatorki i Hanki nie robią na niej wrażenia i nad wszystkim potrafi przejść do porządku dziennego mówiąc : "Ja sama, dzięki Bogu, wiem, co i jak się należy". 
    Kolejna śmieszność w nieszczęściu ukazana jest w postaci Zbyszka - syna Dulskiej. Obraca się w środowisku młodopolskiej cyganerii, jest zbuntowany przeciwko domowemu środowisku i matce. Chce żyć dobrze i moralnie jednak jedyne co robi to upija się w nocnych kawiarniach. Przy tym jest inteligenty i dowcipny co widać w rozmowach z matką np. gdy ta mówi mu, że to wykarmiła go własnym mlekiem a on (Zbyszko) swoje szanowane nazwisko po spelunach włóczy, syn odpowiada jej:" Było mnie chować mączką Nestla - podobno doskonała".
    Zbyszko zdajesobie jednak sprawę, że wychowany w kołtunerii taki już zostanie a jego bunt jest tylko chwilowy, tymczasowy - wie, że z czasem ulegnie. Jego komizm polega na bierności, uległości i pozorności postępowania. Gdy wzburzony przyrzekł orzenić się z Hanką po przemyśleniu zamyka się w pokoju i pozwala matce wyrzucić swoją niedoszłą narzeczoną - ze strachu przed ciężkim, prawdziwym życiem. 
    Tragikomiczne są także postacie córek Dulskiej Meli i Hesi, z których pierwsza jest naiwna i nieświadoma tego co rzeczywiście w domu się dzieje a druga zepsuta i próżna rośnie na kolejną panią Dulską. 
    Nie można także zapomnieć o postaci Pana Dulskiego. Całkowice zdominowany przez żonę stanowi żałosny widok. Żona wydziela mu pieniądze z jego własnej pensji (drobne, na kawe w cukierni) i cygara (które mimo to podkrada, gdy żona nie patrzy). Dulska organizuje mu także spacery zdrowotne dookoła stołu a on posłusznie chodzi wkółko i czeka kiedy żona pozwoli mu skończyć. Nigdy się nie odzywa. Jedyne zdanie jakie wypowiedział było w chwili największego rodzinnego kryzysu - w reakcji na prośby zdezorientowanej sytuacją żony odpowiada tylko : " Niech was wszyscy diabli!!!" i zamyka się w pokoju.    
    Ostatecznie smutne jest to, że Dulska w swoim rodzinnym domu stworzyła miejsce nie nadające się do normalnego życia; pełne obłudy, kłamstw i wiecznej staranności o zachowanie pozorów.
          Uprzejmie proszę o ocenienie mojej pracy.
                                                                              Z góry Dziękuję :)
Opublikowano dnia: października 22, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.