„Stanisław Wokulski i Tomasz Judym są określani mianem
wielkich idealistów i spadkobierców romantycznych
idei. Na ile
pasują do nich
te określenia? Na podstawie podanych fragmentów tekstu oraz znajomości Lalki i
Ludzi bezdomnych porównaj ich drogi życiowe, osobowość, cele i marzenia oraz
drogi do ich realizacji”
Podany temat stwarza nam możliwość porównania dwóch
wybitnych jednostek wykreowanych w świecie literatury – Stanisława Wokulskiego
z „Lalki” Bolesława Prusa oraz Tomasza Judyma z „Ludzi bezdomnych” Stefana
Żeromskiego. Obie te postacie mają głęboko zarysowany portret psychologiczny,
są przedstawicielami głównych nurtów i
idei swoich epok. Choć Wokulski jest
doskonałym odzwierciedleniem założeń pozytywizmu, a Judym przedstawicielem
nurtów młodopolskich obaj są określani mianem wielkich idealistów i
spadkobierców romantycznych idei. By dociec na ile to stwierdzenie jest słuszne
niezbędne jest przyrównanie cech bohaterów i ich losów do schematu bohatera
romantycznego.
„Lalka” B. Prusa jest to jak sam autor określił
powieść o „polskich idealistach na tle społecznego rozkładu”. Akcja utworu
toczy
się w latach 1878-1879r jednak retrospekcje zawarte w Pamiętniku starego
subiekta obejmują okres od 1837, w
którym zawarte są wydarzenia z Wiosny Ludów, kampania węgierska, a także
powstanie styczniowe. Głównym bohaterem utworu jest Stanisław Wokulski. Urodził
się on w prawdopodobnie w zubożałej rodzinie szlacheckiej w latach
trzydziestych XIX w. Mozolnie piął się w górę. Był upart, konsekwentny,
ambitny. Ciężko pracował w piwiarni Hopfera, aby móc się uczyć, jednak nie dane
mu było doprowadzić swej edukacji do końca. Dzięki małżeństwie z wdową po
włascicielu sklepu Małgorzatą Minclową powiększył swój majątek i próbuje pomóc
ubożnym członkom społeczeństwa, co jest odzwierciedleniem pracy u podstaw i
pracy organicznej – założeń pozytywizmu. Nie obce są mu sprawy kraju – wziął
udział w powstaniu styczniowym, był zesłańcem. Wręcz „rzuca się do wielkich
idei niezwykłych prac” Walka o niepodległość kraju i wolności jego obywateli to
jedna z cech Wokulskiego „odziedziczona” po romantykach. Inną taką cechą jest
nieszczęśliwa miłość Stanisława do Izabeli Łęckiej. Zawładnęła nim nie tylko
miłość, a wręcz obsesja na punkcie ukochanej i idealizacja obiektu uczuć. Jak
mówił o nim Szuman „On już nie tylko kocha, ale uwielbia ją, modli się, padałby
przed nią na twarz”. Ponadtwo Wokulski tak jak i u romantyków jest
indywidualnością, ma silny charakter i bogatą osobowość. Zdaniem jego
przyjaciela Szumana „stopiło się w nim dwu ludzi: romantyk sprzed
sześćdziesiątego i pozytywista z siedemdziesiątego”. Wokulski niewątpliwie ma
cos w sobie z romantyka.
Kolejną ważną osobowością literatury polskiej jest
doktor Tomasz Judym – młody chirurg, syn ubogiego, uzależnionego od alkoholu,
warszawskiego szewca. Tak jak i Wokulski miał on silny charakter i tak samo jak
on miał za sobą trudne dzieciństwo. Obu
bohaterów łączy również pęd do nauki, lecz w przeciwieństwie do Stanisława,
Tomkowi udało się skończyć studia i odbyć praktyki w Paryżu. Tam też zachwycał
się posągiem Wenus z Milo, która była dla niego ideałem piękna i dostojności,
natomiast obraz „Biedny rybak” przypominał mu o jego biednym pochodzeniu.
Podobnie jak w „Lalce” tak i w
„Ludziach bezdomnych” mamy do czynienia z miłością romantyczną – miłością
nieszczęśliwą. Judym kochał Joasię i miłość ta była odwzajemniona, jednak
kompleks Judyma dotyczący jego pochodzenia „ Ja jestem z motłochu, z ostatniej
hołoty” nie pozwala cieszyć mu się tym uczuciem. Kieruje się on uczuciami, a
nie rozumem. Kompleks niższości jest na
tyle silny, iż Judym poświęca swoją dobrze rokującą przyszłość lekarza na rzecz
ratowania ludzi ubogich i dlatego mimo szlachetności idei nie jest on postacią
w pełni pozytywną. Działa on z powodu swojego kompleksu człowieka ubogiego,
który widzi możliwość zerwania z własną strefa poprzez jej całkowitą
likwidację. W ten sposób staje się pośmiewiskiem wśród ludzi wyższych sfer,
jest nadal biedny i tak samo nieszczęśliwy jak wcześniej. W tym wypadku różni
się on bardzo od podziwianego i bogatego Wokulskiego.
Czy więc Wokulskiego i Judyma można nazwać
„idealistami i spadkobiercami romantycznych idei”? Niewątpliwie obaj są
niezrozumianymi indywidualistami, obaj choć w inny sposób przeżyli tragiczną
romantyczną miłość tak jak miało to miejsce w powieściach romantycznych.
Przeżywają rozterki wewnętrzne, walkę z samym sobą. Dlatego też moim zdaniem
zasługują na to miano, choć wydaje mi się, że więcej tych idei romantycznych
odziedziczył Stanisław Wokulski choćby przez udział w powstaniu i walkę
wyzwoleńczą i idealizowanie przedmiotu swych uczuć.