Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Chłopcy z Placu Broni

Chłopcy z Placu Broni

książki Streszczenie   według:gocha__73     Autor : Ferenc Molnar
ª
 
CHŁOPCY Z PLACU BRONI W ciepły marcowy dzień do klasy wpływały radosne tony muzyki. Część uczni uważała na lekcji ,a część patrzyła w okna. Cała klasa oczekiwała dzwonka kończącego lekcje. Nauczyciel zwracał uczniom uwagę. W stronę Nemeczka poleciała kulka papieru, która miała dotrzeć do Boki i tak też się stało. Była tam wiadomość o zbiórce na Placu Broni.Po wyjściu ze szkoły w sklepie obok Czele wykłócał się ze sprzedawcą . Gereb namawiał Czele do wywrócenia kramu. Czele niemiał zamiaru tego robić .Gereb jednak tak. Powstrzymał go Boka i po krótkiej rozmowie odeszli od sklepu. Idąc spotkali Czonakosza i Nemeczka. Chłopcy powiedzieli Boce , że bracia Pastorowie w ogrodzie koło muzeum zabrali mu kulki do gry. Nemeczek opisał kolegą szczegółowo całą sytuację. Po wysłuchaniu go Boka zaproponował po południu spotkanie na Placu.Miejscem spotkań chłopców plac ogrodzony murem i płotem. Znajdował się tam skład desek poukładanych w potężne sześciany. Między nimi powstał labirynt ścieżek. Chłopcy uważali w sześciany deski za fortece. Znajdowały się one w wielu punktach placu. Każda forteca miała swego kapitana, porucznika i podporucznika. Wśród całej drużyny był tylko jeden szeregowiec. Był nim Nemeczek. Wszyscy oficerowie salutowali sobie ze swobodą tylko Nemeczek musiał stawać na baczność przy oddawaniu honorów. Całym placem rządził Boka . Plac był pilnowany przez stróża który pozwalał chłopcom przebywać na terenie placu. Po południu na plac zaczęli schodzić się chłopcy. Pierwszy przyszedł Nemeczek. Zaczął wspinać się fortece na której wywieszona flaga w barwach czerwono – zielonych oznaczających Chłopców z Placu Broni. Wchodząc na szczyt fortecy usłyszał że ktoś się znajduje na górze . Chwilę się wahał , ale nabrał odwagi i wspiął się wyżej. Wychylił tylko głowę aby zobaczyć kto tam jest. Zobaczywszy osobę znajdującą się na fortecy znieruchomiał, po chwili zszedł na dół . Był to Feri Acz wódz Czerwonych Koszul z Ogrodu Botanicznego. Czerwone Koszule to wróg Chłopców z Placu Broni. Feri Acz zauważył uciekającego Nemeczka . Nemeczek jednak wrócił ale już nie było tam Feri Acza, ani ich chorągwi.Na Plac weszli Boka, Gereb, Czele. Chłopiec poinformował kolegów o wizycie Feri Acza i o kradzieży chorągiewki. Postanowili uszyć nową chorągiewkę. Z powodu braku zielonego płótna musieli zmienić swoje barwy na czerwono – białe. Na Plac przyszła reszta chłopców .Jeden z chłopców zameldował Boce ,że ktoś nie zamknął furtki co było obowiązkiem ją zamykać za sobą. Boka kazał wpisać swoje nazwisko do notesu kar za niedostosowanie się do regulaminu który obowiązywał na Placu. Taka postawa dowódcy podobała się reszcie chłopców. Nemeczek był zadowolony, że nie tylko on figuruje w notesie kar. Zaczęła się wielka narada. Nemeczek zdał relację z wydarzeń jakie miały miejsce na Placu, dodając jaki był odważny. Jedna co do tej odwagi chłopcy mu nie uwierzyli. Postanowili zająć się najpierw tym co mieli wcześniej ustalone a później tą sytuacją. Zaplanowany mieli wybór przewodniczącego Placu, którego co jakiś wybierali w tajnym głosowaniu. Przed głosowaniem Nemeczek miał żal , że wszyscy chłopcy dostają awanse tylko nie on. Boka obiecał mu , że i on kiedyś otrzyma awans na oficera.
Zaczęli głosowanie. Na kartkach wypisywali nazwiska kandydatów na przewodniczącego i wrzucali je do kapelusza. Po przeliczeniu głosów przewodniczącym ponownie został wybrany Boka. Wróciwszy do wizyty Feri Acza poinformował chłopców, że domyśla się iż Czerwone Koszule próbują wypędzić ich z Placu. Postanowili , że będą go bronić i uprzedzając ich wizytą w ogrodzie botanicznym gdzie znajduje się siedziba Czerwonych Koszul . Rozeszli się do domów. Nazajutrz po lekcjach Boka zebrał chłopaków . Oznajmił iż wybiera się do ogrodu i weźmie ze sobą dwóch najodważniejszych . Wszyscy chcieli iść, Boka wybrał Nemeczka i Czonakosza. Reszta musiała czekać do następnego dnia aby dowiedzieć się jak przebiegła cała akcja. Nemeczek był tak zadowolony że Boka musiał mu zwrócić uwagę . Do ogrodu dostali się przeskakując mur. Celem wyprawy była wysepka na którą musieli się dostać. Na wyspę prowadził drewniany most . Stali tam jednak wartownicy Czerwonych Koszul. Szukali innej drogi. Szukając znaleźli skład broni wroga, którą porozrzucali po całym pomieszczeniu. Wdrapali się na drzewo aby zorientować co się dzieje na wyspie. Boka przez lornetkę dostrzegł kogoś z latarnią. Przypatrywał się tej osobie. Nie był pewien ale zdawało mu się że widzi kogoś z jego drużyny. Nie chciał nikomu o tym mówić do momentu aż się nie upewni. Podeszli do brzegu stawu, znaleźli łódkę .Nemeczek wsiadając do łódki poślizgnął się i wpadł do wody. Wypłynęli na staw docierając do brzegu wysepki. Natychmiast ukryli się w krzakach. Czonakosz pozostał przy łodzi , a Boka z Nemeczkiem ruszył dalej. Dotarli do polany gdzie siedział oddział Czerwonych Koszul. Wśród wrogów zauważyli Gereba, który coś im opowiadał. Boka wraz z Nemeczkiem zasmucili się że Gereb ich zdradził. Czerwone Koszule opuścili polanę, zostawiając tam latarnię. Gdy polana opustoszała Boka natychmiast wyszedł z ukrycia i na drzewie przybił kartkę z napisem „ TU BYLI CHŁOPCY Z PLACU BRONI” . Odchodząc zgasił lampę i szybko pobiegli do łódki. Chcieli odpłynąć ale w pośpiechu zapomnieli zepchać łódki do wody. W tej samej chwili Czerwoni wrócili na polanę. Zorientowali się po zgaszonej lampie , że ktoś tam był. Zapalili lampę i ujrzeli na drzewie kartkę. Pobiegli na brzeg stawu , ale Boka z kolegami zdążyli już odpłynąć. Zaczym wartownicy Feri Acza wdrapali się na drzewo w celu zlokalizowania wroga , chłopcy zdążyli dopłynąć do brzegu . Uciekając schowali się w szklarni. Upewniwszy się ,że Czerwoni oddalili się w ciemnościach oglądali szklarnię. Nagle Nemeczek zapalił zapałkę , którą Boka zgasił zwracając mu uwagę ,że ściany są szklane
Opublikowano dnia: 14 października, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    jaki kolor miała flaka chłopców z placu broni Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    zad z polskiego pilne na dziś naucz sie na pamięć dziesięć linijej z lektury chłopcy z placu broni plis Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    opowieść nemeczka Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    dzienki denki Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
  1. 11. Kamil Dojko

    Spoko książka

    W niekturych wersjach pisze czerwonoskurzy, a w niektórych czerwone koszule. Tytuł książki w orginalnym języku brzmiał "Chłopcy z ulicy Jana Pawła". Powstała ok. 1907r.

    1 Zagłosuj 11 maja 2013
  2. 10. abceda

    fajna

    bardzo fajna i ciekawa polecam

    3 Zagłosuj 3 kwietnia 2008
  3. 9. kowalska

    chłopcy z placu broni

    mi są potrzegne i miona a tu nie sa wszystkie

    4 Zagłosuj 13 marca 2008
  4. 8. Nicia

    ch z pl br

    fajne streszczenie ale krotkie .... tylko tyle przeczytales??/ czy ci sie nie chcialo pisac od 0 do 10 oceniam to streszczenie na 4 ksiazka nawet fajna //polecam// ;/

    4 Zagłosuj 2 marca 2008
  5. 7. kamil

    chlopcy z placu broni

    moja lektura polecam...................................................................

    4 Zagłosuj 22 lutego 2008
  6. 6. turek

    chlopcy z placu broni

    ta ksiazka jest super ladna i ciekawa

    2 Zagłosuj 22 lutego 2008
  7. 5. :)

    :)

    zarombista ksiazka ale streszczenie terz moze buc:)

    2 Zagłosuj 5 lutego 2008
  8. 4. kolo

    opowiesc

    zarombista książka polecam

    2 Zagłosuj 5 lutego 2008
  9. 3. *************************************************

    ####################################

    szkoda ze napisalas tak malo o reszcie a duzo o jednej przygodzie

    2 Zagłosuj 1 lutego 2008
  10. 2. :)

    :)

    fajna książka ale ty źle to napisałaś nie czerwone koszule tylko czerwonoskórzy. :( !!!!!!!

    3 Zagłosuj 7 stycznia 2008
X

.