Emerytowany
sędzia Patel nienawidzi Hindusów za to, że nie są Anglikami, i Anglików za to,
że nimi są. Jedyną
miłością jego życia jest pies Mutt. Służący sędziego
nienawidzi go za brak splendoru, w którego blasku mógłby ogrzać swą starość.
Kocha tylko swego jedynaka Bidźu. Bidźu wyjechał za namową ojca do Ameryki,
gdzie rozpaczliwie stara się nie nienawidzić Amerykanów. Szesnastoletnia
wnuczka sędziego Sai kocha swego korepetytora, Nepalczyka Gjana równie mocno,
jak go nienawidzi.
Powieść
Desai to nietypowe studium nienawiści, która przybiera rozmaite formy. Losy
bohaterów splatają się z losami Indii, ich konflikty
zadziwiająco przypominają
sytuację w kraju, a słabostki obnażają wstydliwe oblicze
wielokulturowego społeczeństwa. Przesądy bohaterów, absurdalne zachowania, uparte wyznawanie
stereotypów budzą śmiech, ale nie sposób nie pokochać całym sercem tak barwnych
postaci.