• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Pamiętnik Piotra Kaleki

.

Pamiętnik Piotra Kaleki

autor : Dragana     

Autor : Slobodan Selenić
Powered by Profi-Lingua
   Powieść jest nie tyle pamiętnikiem, co zapisem myśli, wygłaszanych przez tytułowego bohatera do nieznanego przyjaciela
- Davida. Piotr spotkał Davida w szpitalu gdy ten leżał w śpiączce, dlatego nigdy nie zamienili ani słowa, ale Piotr był przekonany, że gdyby nie choroba, David byłby jego jedynym prawdziwym przyjacielem.   Kalectwo Piotra, z powodu którego przebywał przez jakiś czas we wspomnianym szpitalu, było spowodowane nieszczęśliwym wypadkiem, który przydarzył mu się w dzieciństwie, w trakcie ucieczki podczas wojny. Matka,  niosąc go na plecach położyła go na chwilę pod drzewem. Wtedy z drzewa ułamała się wielka gałąź i upadając zmiażdżyła Piotrowi nogi.   Odtąd Piotr dzieli otaczający go świat na świat ludzi beznogich i "nogatych". Twierdzi nawet, że swoich nóg nie stracił, lecz odrzucił je w procesie ewolucyjnym tak, jak jaszczurka odrzuca ogon, i przez to jest lepszy od "nogatych", gdyż znajduje się na wyższym poziomie ewolucyjnym. Bo nogi, mimo wszystkich swoich niewątpliwych zalet, śmierdzą, i on miał je w swoim życiu wystarczająco długo, by o tym wiedzieć.   Jednakże cała ta zręczna teoria ujawnia  jego głęboki wewnętrzny smutek, bezsilność i zgorzkniałość. Im bardziej podkreśla on swoją siłę i niezależność, tym bardziej widać jak bardzo jest słaby i uzależniony od innych ludzi.   Piotr wspomina swoje dzieciństwo, swojego brata Blagoje, który był zbyt słaby by przeżyć wojenne trudności, ojca Miloje, który ze zwykłego wieśniaka przeistoczył się po wojnie w ważnego członka komunistycznego aparatu władzy, i matkę - Tankosavę, która pozostała tą samą, przygłupią, prymitywną wieśniaczką w tradycyjnej czarnej chustce zawiązywanej pod brodą.   Do nich wszystkich Piotr miał wielki żal o to, że są tacy, jacy są, jest wiecznie niezadowolony z życia i o wszystko obwinia innych ludzi. Najbardziej nienawidził matki, brzydził się jej wiejskiego prymitywizmu, głupoty i brudu.   Ojciec załatwił mu posadę i zadbał, aby niczego mu nie brakowało.   Pewnego dnia w ich domu zjawia się Draga - młoda dziewczyna, która miała pomagać Milojowi w pracach biurowych. Draga od razu bardzo spodobała się Piotrowi, zauważył nawet z jej strony jakąś sympatię...   Kiedyś przyłapuję ją w łóżku ze swoim ojcem.   Wkrótce Miloje oznajmia synowi, że musi on poślubić Dragę gdyż jest ona w ciąży. Piotr, rozczarowany i zdegustowany spełnia polecenie ojca. Po kilku miesiącach rodzi się Goran - brat Piotra, któremu musi być ojcem. Od początku nienawidzi tego dziecka i życzy mu śmierci. Życzenie to spełnia się po kilkunastu latach, dorastający Goran topi się podczas kąpieli w rzece.   Piotr ani przez chwilę nie żałował swoich myśli ani nie współczuł Dradze w jej matczynej rozpaczy. Jednak sam też nie zaznał spokoju, bo Goran, mimo że nieobecny, na zawsze już pozostał częścią ich życia, wracał we wspomnieniach Dragi i Tankosavy, w ich wizytach na cmentarzu, a nawet w dzbanku soku z granatów, który tak bardzo lubił.   Powieść zamyka scena urodzin Piotra, zorganizowanych przez jego ojca, z udziałem młodych dziewcząt, które były gotowe spełniać wszelkie ich zachcianki. Tankosava, jak zwykle w takich sytuacjach, siedziała w kuchni, aby swoim wyglądem i zachowaniem nie zniesmaczyć gości i nie popsuć przyjęcia.   Gdy Piotr wszedł potem do kuchni, zobaczył ją powieszoną w kuchennym oknie i w pierwszej chwili nie wziął jej czynu na poważnie. (Nigdy przecież nie traktował matki poważnie.) Jednakże czyn taki, jak samobójstwo musi wywołać poważne konsekwencje.   Zaczęły się dziać dziwne rzeczy, policjanci wezwani do samobójczyni zostali przyprowadzeni przez nieżyjącego brata Piotra - Blagoja.   Jest on już teraz dorosłym mężczyzną.   Po obdukcji Blagoje i Piotr Najspokojniej w świecie siedzą, piją kawę, grają w karty i czekają na grabarzy.   Ten pozorny spokój zakłócają jednak natrętne myśli, jakie zaczęły się kłębić w głowie Piotra: kim jest? Skąd pochodzi? Jaki jest cel jego życia?  Tymczasem zamiast grabarzy pojawia się jeszcze jeden żywy nieboszczyk - Sveta bez Ucha. Zaskakująco żywy, składa Piotrowi życzenia urodzinowe.   Piotr pragnie się odciąć od tego wszystkiego, w myślach wzywa najpierw swojego nieobecnego przyjaciela - Davida. Gdy widzi, że to bezskuteczne, zwraca się w stronę matki. Teraz, po jej śmierci, rozumie, że ona jedna swoim  cichym bezmyślnym oddaniem, była dla niego prawdziwym wsparciem, a będąc wiecznie odsuwana na kuchenny margines życia, była podobna do niego - Piotra Kaleki.
Opublikowano dnia: września 13, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.