Z rodziny Rosenbluthów tylko starsze dzieci, Fajga i Luzer, ukryły się zanim SS zrobiło obławę na Żydów z Kańczugi w Polsce.
"Ukryci" to opowieść Fajgi i Luzera, pamiętnik którego osobista i dyskretna drobiazgowość powoduje, że niepojęta potworność holocaustu staje się bliska, ludzka i zabójczo rzeczywista.
Fajga (Fay) i Luzer (Leo) w przeplatających się relacjach, pisanych w pierwszej osobie, wprowadzają czytelników w ich bardzo różne, ale nierozerwalnie połączone doświadczenia w Polsce pod okupacją nazistowską. Fajga, kiedyś szlachetna panienka z dobrego domu ze służącymi i siedzeniem przy wschodniej ścianie synagogi, spędza dwa lata, błakając się po niebezpiecznych terenach wiejskich i mając nadzieję, że jest brana za chłopkę. Zaledwie parę mil dalej, nie wiedząc nic o losie swojej siostry, Luzer, jedyny syn hurtownika skórzanego, milcząc cały dzień, leży w dusznym, ciemnym kącie stodoły, gdzie zapach gorących skór krów jest pikantnym przypomnieniem jego utraconego
świata.
Książka "Ukryci" zręcznie przywołuje tamten świat, kiedy pociechy i sprzeczki dobrze znane z życia w sytuowanej, religijnej rodzinie żydowskiej są powoli przytłaczane przez ponure wieści pochodzące z Niemiec. Podążamy za Fajgą i Luzerem od wczesnych zapowiedzi i deprywacji
wojny, do ukrywania się pośród prawych Polaków oraz wśród dawnych sąsiadów obróconych w zdrajców, i wreszcie – pod koniec wojny – do ponownego powrotu do świata, ale niekoniecznie do bezpieczeństwa. Jest to napisana śmiałą, jasną i niesentymentalną prozą opowieść o bohaterstwie i tragizmie – tym wyrazistym i małym – dwojga młodych ludzi osiągających pełnoletność w świecie pogrążonym w chaosie i próbujących później wrócić do "normalności" po doświadczeniach tak niewyobrażalnych, jak są one nie do zapomnienia.