świat przedstawiony w fraszce jest targowiskiem próżności i namiętności. Frywolny klimat utworu łączy
się jednak z nakazem, by żartować i kochać, ale pobożnie i uczciwie. Poeta zaleca umiar w zgodzie z dekalogiem. Człowiek przeświadczony o znikomości wszystkich rzeczy świata ziemskiego nie musi z nich rezygnować, ma prawo
kochać i czuć się szczęśliwym, byle by nie zapomniał o przykazaniach Boga. Naborowski pragnie jak najplastyczniej uchwycić byt ludzki wydany na pastwę żywiołów -
świat porównuje do morza a
człowieka do okrętu niesionego przez burzę. W tym bezmiarze przygód otaczających człowieka ratunkiem jest cnota, stateczny umysł, wiara w Boga i w Przeznaczenie.
Więcej recenzji na temat Marność