• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>"Alkohol,prochy i ja"

.

"Alkohol,prochy i ja"

autor : SzogunicA    

Autor : Barbara Rosiek
Powered by Profi-Lingua
             „Alkohol, prochy i ja” Barbary Rosiek to książka
oparta w większości na życiorysie autorki. Jest również pewną kontynuacją innych dzieł słynnej poetko – pisarki, takich jak: „Pamiętnik narkomanki”, „Kokaina” i „Byłam schizofreniczką”. Pisana w pierwszej osobie i momentami uzupełniana datą ma charakter pamiętnika.                
            Bohaterką jest kobieta po czterdzieste, która już od kilkudziesięciu lat tkwi w nałogach. Zaczęło się od niewinnego, młodzieńczego kieliszka, papierosa, małej dawki narkotyków, które ciągnęły coraz bardziej w dół wtedy młodą Basię. Próby leczenia nie dawały oczekiwanych efektów, a jeszcze bardziej pogrążały w nałogu. Właśnie tu zaczyna się powieść „Alkohol, prochy i ja”. Moment kiedy autorka po śmierci ojca całkowicie zaczyna staczać się na dno. Setki psychotropów zapijane wódką, spirytusem i innymi rodzajami trunków to był styl życia bohaterki. Szpital psychiatryczny był czasami miejscem od którego nie dało się uciec. Sytuacje w których przepita, zaćpana i ledwo przytomna wracała do domu, by znów zamknąć się w swoim królestwie, nie pokazując się matce na oczy przez kilka najbliższych godzin stały się codziennością. W pewnych chwilach całkowicie traciła kontrolę nad tym co robi, a wtedy myślała o samobójstwie. Miała świadomość tego, że jest alkoholiczką i narkomanką i, że tak będzie przez całe życie. Próbowała odstawić całe to trucie, ale zwykle kończyło się na kilku dniach odwyku. Po pewnym czasie stała się osobą aspołeczną. Bała się wychodzić z domu, nie udzielała wywiadów, nie odpisywała na listy. Odizolowała się od świata i ludzi dopuszczając do siebie tylko „sprawdzone” jednostki: znajomych lekarzy z którymi miała dobry kontakt i starych przyjaciół którzy już dawno byli „czyści”, ale rozumieli jej stan i problemy. Pragnęła miłości jednak często nie miała odwagi się do tego przyznać. W jej poczynaniach towarzyszył jej Ogoniasty. Tak nazywała diabła, który jej zdaniem sprowadzał ja na złą drogę. Z drugiej strony też dużo wspomina o Bogu i modlitwie, która później pomogła Basi wyjść z nałogu. Po kilku miesiącach takiej zapaści zaczęła terapię, bo zrozumiała, że che żyć, mieć też zdrowe ciało i psychikę. Silna wola i wsparcie naprawdę bliskich przyjaciół wyciągnęły ją z tego bagna, w którym żyła przez kilkadziesiąt lat. W ciągu 3 lat bez alkoholu i różnych mikstur odłurzających poznała wiele ciekawych osób, zaczęła pojawiać się na swoich spotkaniach autorskich i znów wróciła do normalnego życia. Pojawił się też w jej świecie mężczyzna, ale zrezygnowała z bycia w związku, ponieważ przyzwyczaiła się do 43 letniej samotności, a przede wszystkim kochała swoją wolność i niezależność. Książka kończy się na trzeciej rocznicy abstynencji bohaterki jak i zarówno autorki tekstu.
            Polecam tę powieść nie tylko dorosłym, ale także nastolatkom, którzy często sięgając po pierwsze piwo, kieliszek, papierosa nie zastanawiają się nad tym jakie to może mieć konsekwencje. Możliwe jest, że skończą gorzej niż nasza bohaterka… Można wyleczyć ciało, ale nie zawsze udaje się wyleczyć duszę człowieka. Nie warto marnować życia, bo „w życiu piękne są tylko chwile…”.
Opublikowano dnia: lipca 17, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.