Błoński Jan, Mikołaj Sęp Szarzyński a początki polskiego baroku, Kraków 1996.
Informacje biograficzne o pisarzu. Następnie omówienie twórczości. Poeta rozdarty wewnętrznie i niespokojny. Woda żywiołem znaczącym w tej liryce, nigdy nie jest ona ożywcza, zawsze łączy
się z nieszczęściem. Znikoma wrażliwość barwna poety. Obrazowanie prawie wyłącznie kosmiczne, bo twórca chce stworzyć obraz całości, nie jednorazowe zdarzenie. Obiera optyczny punkt widzenia Boga. Ważna obecność ciemności i cienia, to optyczny symbol grzechu. Bóg – światło, poetycka potrzeba gradacji światła.
Poezja wnętrza: przestrzenią jest kosmos, ale bohaterem człowiek. Czuje się on wrzucony w istnienie, którego obcość przejawia się przed wszystkim grozą. Człowiek uwięziony w bezkresie, porusza się w pustce. Brak zaufania do rzeczywistości w tej
poezji. Tematyką narodziny i upadek cnót, dialektyka wartości, warunki i porażki „poczciwości” ludzkiej. Tendencja do uduchowienie świata. Tematem jest też ruch, cała ta poezja jest fenomenologią ruchu. Również wnętrze człowieka jest dziedziną zmiany. W śmierci pierwotnie przerażała bowiem martwota, nieruchomość. Bóg – nieruchome źródło ruchu. Poezja Sępa retoryką paradoksu, liryczny bohater miota się między różnymi biegunami. „Rytmy” to pamiętnik człowieka, który nie umie sobie poradzić, być może dlatego, że stawia swej duszy niezwykłe wymagania. Ciemność i dwuznaczność tej poezji przyczyną niezrozumienia u współczesnych. Pojawiający się w niej paradoks rozplątuje sprzeczności, w które zaplątał się człowiek. Cokolwiek się życiu bohatera lirycznego przytrafia ma jakąś wartość: dodatnią lub ujemną. Wybór sonetu, a więc formy manifestującej dyscyplinę, co kontrastowało z nerwowością i zmiennością wypowiedzi. Wzory i inspiracje czerpie z Horacego i Kochanowskiego. Szarzyński zawsze pozostaje papistą, rzymskim katolikiem. Pierwszy w poezji polskiej przeżył w samotności relację religijną. Doświadczenie nieskończonej odległości miedzy stwórcą a stworzeniem to rzecz biorąca się z soboru trydenckiego, rozjątrzona przez reformację. Sprzeczności uczuciowe w tej poezji to na poły abstrakcyjne figury walki duchowej. Poeta żebra o cud, którym Bóg uwolni go od świata, ciała i niego samego. Widoczna tu postawa ignacjańska: rozeznanie kondycji ludzkiej prowadzi do rezygnacji z „chcenia” własnego i zmienia człowieka w narzędzie bitwy duchowej. Poeta był szybko zapomniany, bo poglądy religijne i polityczne miał odmienne od baroku. To jeden z pierwszych w Polsce poetów piszących sonety, wczesne ogniwo poezji metafizycznej. Jego wykształcenie było typowo humanistyczne, a łacina renesansowa, poezja uczona i abstrakcyjna. Jego samotność samotnością konwertyty, który porzucił protestantyzm.
Podsumowanie: największe zło to wartościowanie epok. Nie ufajmy naklejkom, ale ludziom i dziełom, które nas wzruszają i współtworzą.
Więcej streszczeń na temat Mikołaj Sęp Szarzyński a początki polskiego baroku