Jedna z najpiekniejszych powiesci milosnych 20 wieku sklada
sie z listow.Ksiazka zawiera korespondencje swiatowej slawy pisarza Ericha Marii Remarque z gwiazda miedzynarodowej sceny,Marlena Dietrich.Szkoda,ze
listy Marleny zachowaly sie tak nielicznie i czesto dotycza spraw...kulinarnych!Konkretne,krotkie,choc niekiedy tez plomienne listy aktorki wskazuja na solidne,bez sentymentow, pruskie wychowanie.Remarque i Dietrich spotkali sie we wrzesniu 1937 roku w Wenecji,i-chociaz nie bylo to ich pierwsze zetkniecie,zapoczatkowalo ono wieloletni namietny i dramatyczny zwiazek,ktory byl motywacja poruszajacych i porywajacych listow milosnych.Laczylo ich wiele:oboje byli slawni,finansowo niezalezni,opuscili Niemcy i nienawidzili nazizmu.Marlena odpowiadala idealom Remarque,przyczyniajac mu jednoczesnie mak zazdrosci.Byla symbokem nowoczesnej kobiety,juz za zycia - Myhtos.Na uwage zasluguja pseudonimy,ktorymi posluguje sie R.podpisujac swe listy.Jednym z nich jest Ravik,bohater powiesci Remarque "Luk Triumfalny",w ktorym Remarqe widzi siebie ;i kiedy przypomnimy sobie glowna bohaterke,Joan Madou,nie trudno sie domyslec w niej niektorych cech Marleny Dietrich.Sam Remarque zreszta mowi o swojej powiesci -nasza ksiazka.Poczta milosna - poetyckie,subtelne melancholijne i bogate w wyrazie listy sa nasycone pewnego rodzaju smutkiem.Wrazliwosc swiatowej slawy pisarza nie spotyka sie z wrazliwoscia pragmatycznej divy,ktora na dlugie,plomienne,pelne glebi listy wysyla mu taka np.informacje wraz z garnkiem wolowiny we wlasnym sosie:Ukochany...mieso mozesz zjesc albo wyrzucic.Podstawa jest sos...Dziekuje mu dalej za przeslane konwalie.Jakiz dysonans:wolowina i konwalie...!Cala Marlena,kobieta,ktora kochali Hemingway,Jean Gabin,Burt Bacharach i wielu wielu innych slawnych mezczyzn,konkretna,choc gwiazda.