Filipa Ashleya wychowuje wuj, zatwardziały kawaler, własciciel posiadłosci ziemskiej w Kornwalii. Pewnej zimy, w celu podratowania zdrowia, postanawia on wyjechać do słonecznych i ciepłych Włoch. Tam poznaje tajemniczą Rachelę Coryn, którą wkrótce poślubia.
Filip dowiaduje
się o wszystkim z listów wuja - tajemniczych i pełnych niedomówień. Po kilku latach Ambroży, nie wróciwszy do kraju - umiera, a młodzieniec zostaje właścicielem całego majątku, w prowadzeniu którego pomaga mu ojciec chrzestny. Przyzwyczajeni do braku kobiet, czują się zaskoczeni niespodziewanym listem Racheli poprzedzającym jej odwiedziny w rodzinnej posiadłości męża. Mimo wszelkich watpliwości życzliwie przyjmują wdowę, która w krótkim czasie zawładnie sercem Filipa. Rachela całkowicie opanowuje dom i jego mieszkanców. Swoim - wydawałoby się - naiwnym i potulnym postępowaniem rozbudza miłość w Filipie. Jednak im bardziej młodzieniec jej ufa - tym częściej znajduje znaki świadczące o jej złym charakterze.
W końcu odkrywa w jej biurku truciznę, będącą dowodem rzeczowym i odpowiedzia na jego wcześniejsze niedyspozycje.
W ten sposób zdemaskowaną Rachelę wysyła na jej ostatni spacer, który kończy się smiercią kobiety.
Książka pełna niedopowiedzeń i trudna w odbiorze, w której do samego końca brak odpowiedzi na większość pytań.
Opublikowano dnia:
marca 23, 2006
Więcej recenzji na temat Moja kuzynka Rachela