"Księga Zaginionych Opowieści" to dwa tomy "History of the
Middle-Earth", czyli dwunastotomowego cyklu, będącego zbiorem tekstów
J.R.R. Tolkiena, z gruntowną analizą jego syna Christophera i pod jego
redakcją. Książki te
są niezwykle szczegółowe i dokumentują wszelkie
notatki pozostawione przez Tolkiena, dotyczące mitologii Śródziemia.
Pokazują krok po kroku etapy tworzenia tego świata. Jest to pozycja
dość trudna
dla zwykłego czytelnika, zawiera bowiem wczesne teksty
Tolkiena, które dopiero później, zmienione i ulepszone, znalazły
się w
"Silmarillionie". Można powiedzieć, że sa to książki dla największych
miłośników twórczości Twórcy Śródziemia - dla nich są prawdziwym
rarytasem, jednak dla zwykłego czytelnika mogą być nudne i
niezrozumiałe. Luźne opowiadania połączone są wątkiem Eriola,
śmiertelnego człowieka, zabłąkanego marynarza, który trafia na wyspę
elfów, Eresseę. To niezwykłe miejsce oczarowuje podróżnika, a
mieszkańcy przyjmują go gościnnie i serdecznie. Eriol pragnie
dowiedzieć się jak najwięcej o elfach i wyspie. Podczas pobytu w
niezwykłym mieście elfy opowiadają przybyszowi historię Valinoru i
Środziemia.Dla mnie "Księga Zaginionych Opowieści" jest książką
wyjątkową. Czytając te teksty, możemy przekonac się, jak rozwijała się
wizja Tolkiena, jak ewoluowały jego pomysły, jak tworzył mitologię
stworzonego przez siebie świata. Świat z "Księgi..." czasami bardzo
różni się od tego, który znamy z "Silmarillionu" - chociażby inny
panteon bogów, hierarchia istot i ich pochodzenie. W KZO Sauron jest
Księciem Kotów, a Beren Elfem - nie przeszkadza to jednak, najwyżej
zadziwia - jak bardzo zmieniała się wizja Tolkiena. Wspaniałe, choć dość trudne w odbiorze dzieło.
Więcej recenzji na temat Księga zaginionych opowieści