Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>"Deszcze" K. K. Baczyńskiego - interpretacja

"Deszcze" K. K. Baczyńskiego - interpretacja

artykułu Streszczenie   według:Ardenno     Autor : K. K. Baczyński
ª
 
Wiersz ten porusza często występujący w poezji Baczyńskiego – obok tematów miłości, wojny, młodości – problem przemijania. Baczyński uznaje przemijanie jako proces naturalny i nieuchronny, który wywołuje często strach i trwogę. Uwidacznia się to w obrazach śmierci, które nakreśla poeta – odejdą wszyscy ukochani/, po jednym wszyscy – krzyże niosąc. Mimo to Bacz. nie trzyma się kurczowo życia, ale staje z czasem twarzą w twarz. Śmierć nie była bowiem daleka, przeciwnie – była nad wyraz bliska Bacz. – w wierszu są to tzw. studnie ciemne, nad którymi podmiot liryczny bezsilnie wznosi ręce, świadomy nieuchronności losu. Cały ów proces przemijania Bacz. ukrywa pod postacią tytułowych „deszczy”. Paradoksalnie, opisywanemu w wierszu rytuałowi przejścia do wieczności towarzyszy właśnie woda, jako symbol życia, woda, z której życie powstało i bez której życie nie może istnieć. Okazuje się, że ona jest właściwa także śmierci, zamyka zatem rozpoczęty przez siebie cykl. W ten sposób pojmowane deszcze działają kojąco i przynoszą ulgę. Jak pisze poeta, deszcz jest jak litość – wszystko zetrze::/ i krew z bojowisk, i człowieka,/ i skamieniałe z trwóg powietrze. Podm. liryczny niewątpliwie mówi o odejściu bliskich. Gdy czytamy, że Daleki pociągi jeszcze jadą dalej/ bez ciebie. Cóż? Bez ciebie. (mowa tu o pociągu śmierci) staje się jasne, że wiersz jest swego rodzaju rozliczeniem się z nieszczęściem, jakie było udziałem życia Bacz. Jest to pewna próba poszukiwania ukojenia po straci bliskich czy też próba wyjaśnienia istoty zła. Pojawiają się tu marzenia o lepszym jutrze, które zostają jednak stłumione, ich miejsce zastępują łzy czy właśnie deszcze. Z drugiej strony owe deszcze mają też wymiar niszczycielski.
Są to pogłosy wizji katastroficznych, tak bardzo charakterystyczne poezji Bacz. Te same deszcze, które ścierają ból z powodu śmierci, równie dobrze zacierają pamięć o poległych żołnierzach, o bliskich walczących w imię ojczyzny. W 2 ostatnich strofach podm. liryczny snuje wizję własnej śmierci. Na swój sposób jest to „romantyczna wizja siebie”, mówi on bowiem o sobie: nie pokochany, nie zabity,/ nie napełniony, niedorzeczny. Rodzi się w nim poczucie zawiedzenia życiem, bezsens walki, jakiej się podejmował. Życie staje się tylko ułamkowe, fragmentaryczne, ograbione z pełnych radości. Już w poprzednich strofach Bacz. pisze o miłości, a nie takiej, o płaczu, o samotności i winach niepowrotnych. Wszystko to jest wyrazem niespełnienia i zawiedzenia, jakie towarzyszyło najpewniej pokoleniu poety. Konkluzją tych myśli staje się puenta wiersza, gdy ja liryczne wyrzuca z żalem, iż wszystko Bogu nadaremno. A potem jest już tylko samotność i ciemność i deszcze, które przyniosą zapomnienie, ale i zmażą pamięć o przeszłości… Deszcze Bacz. są wierszem, który właściwie daje obraz całej jego poezji. Pojawią się tu śmierć, motywy katastroficzne, także miłość niespełniona, próby ukojenia zastaną rzeczywistością, ciągłe przemijanie, wizja własnej śmierci, a w końcu też rozczarowanie i świadomość poniesionej klęski.
Opublikowano dnia: 19 marca, 2006   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj

Więcej streszczeń i recenzji użytkownika Ardenno

More
X

.