Hamlet to młody człowiek, Książe duński, śmiercią nagłą zmarł jego ojciec, wkrótce jego
matka wychodzi powtórnie
za mąż, dowiaduje
się, że ojciec został zamordowany, że nie ukąsiła go żmija. Przypuszcza, że
matka współdziałała w zbrodni, sądzi, że jej żal jest udawany. Duch, z którym się spotyka daje mu wiele do myślenia: podejrzewa, że królowa była niewierna. Ojciec był dla hamleta wielkim autorytetem, dlatego mimo wielu wątpliwości chce go pomścić. Rozczarował go świat, który jest zły, czuje do niego niechęć, myśli o śmierci, istocie samobójstwa. Jest niezwykle wrażliwy jednak jego plany sięgają idei zemsty. Nie myśli o przyszłości. O tym, że kochał Ofelię wyznaje dopiero podczas jej pogrzebu. Wcześniej krzywdząc Ofelię chce ją chronić, nie chce by wyszła ona za mąż, podważa sens macierzyństwa, życia rodzinnego. Wszyscy zgodnie uważają, że Hamlet jest chory psychicznie. Jednak jego wypowiedzi nie są chore, lecz ironiczne, są kpinami łamiącymi etykietę dworu, jest w nich ukryty sens, są dwuznaczne. Hamlet zachowuje się w sposób bezkompromisowy, nie kłamie, mówi wprost prawdziwie, pokazuje, że poza władzą są rzeczy ważniejsze – sens życia. Nie owija w bawełnę, zależy mu na tych o których się wyraża. Nie zależy mu na żadnych układach, pozostaje mu tylko jeden przyjaciel. Bardzo bezpośrednio, wręcz niegrzecznie rozmawia z matka, ma nadzieję, że będzie ona chciała naprawić swój błąd. To właśnie wyłącznie jej wyznaje, że tylko udaje obłęd, później przewiduje, że matka go zdradzi. Zastanawia się nad sensem życia. Niewiedza jaki jest los pośmiertny powstrzymuje go przed samobójstwem, obawia się czy śmierć jest równoważna z zapomnieniem, boi się, że człowiek po śmierci pamięta o grzechach życia, że śmierć jest przedłużeniem pamięci o życiu. Zerwał więzi z matką, zmarła Ofelia. Został sam z jednym przyjacielem. Pojedynek Laertesa z Hamletem – zatrute wino i miecz – umiera matka, król, Hamlet.