• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Piekło, Czyściec, Raj

.

Piekło, Czyściec, Raj

autor : Eskel     

Autor : Eskel
Powered by Profi-Lingua
Jak co noc, kładziesz się w swoim łóżku, zamykasz oczy, zasypiasz... Ale ta noc nie będzie taka jak inne.
Otwierasz
oczy... Oto stoisz u wrót Piekła. Ostatni raz rozglądasz się wokół... Widzisz czerwone sklepienie, ściany spływające krwią, labirynt bez wyjścia... Jeszcze nie wiesz, co cię tam czeka... Ostatni raz podnosisz głowę, a już chwilę później jakaś siła przykuwa twój wzrok do ziemi. Ktoś ubiera cię w długi, czarny płaszcz, zakłada kaptur, związuje ręce. Ta sama siła przykuwa twoje stopy do podłogi... Już nigdy ich swobodnie nie poruszysz.
Czujesz jak twoje ciało, teraz już skrępowane, powoli sunie do przodu. Nie masz nad tym żadnej kontroli, jesteś bezradny... Nie wiesz dokąd zmierzasz. Nie masz pojęcia, że ta droga, wśród węży i demonów, wśród krwi i gorąca nigdy się nie skończy. Może czasem miniesz jakąś potępioną duszę, ale nawet jej nie zauważysz... Twój umysł wypełnia już tylko ból i cierpienie. Jakimś cudem udaje ci się zamknąć oczy, tylko na chwilkę...
Gdy znów je otwierasz, jesteś już w całkiem innym miejscu. Wchodzisz do okrągłego pomieszczenia; ma przeźroczyste, lekko żółte ściany i taką samą podłogę, przez którą widzisz labirynt z krwi... Poznajesz to miejsce? Byłeś tam. Więc gdzie znajdujesz się teraz?
"To musi być Czyściec" myślisz. I masz rację. Widzisz ludzi stojących wzdłuż ściany, tyłem do siebie. Są różnych wyznań, modlą się w różnych językach. Nie mogą się odwrócić ani spojrzeć w górę, tak jak ty. Widzą za to, co znajduje się pod nimi i modlą się tym gorliwiej, by się tam nie znaleźć.
Ty również stajesz pod ścianą i pogrążasz się w modlitwie, w rozmowie z Bogiem i własnym sumieniem... Zaczynasz zastanawiać się nad swoim sobą, analizować swoje życie - jak wiele popełniłeś błędów, jak mogłeś ich uniknąć, jak je naprawić, czy mogłeś żyć inaczej, lepiej...? I tak naprawdę już po chwili, która wydaje ci się wiecznością, po wielu wątpliwościach uznajesz, że mimo wszystko twoje życie było dobre. Choć, oczywiście, mogło być lepsze, ale jesteś z siebie zadowolony.
Kiedy już zaczynasz rozmyślać, co się z tobą stanie, ktoś podchodzi do ciebie i delikatnie kładzie dłoń na tym ramieniu. Powoli odwracasz się i uśmiechasz - oto stoi przed tobą najprawdziwszy Anioł. Jest ogromny i piękny; ma białe, lśniące skrzydła i złote tęczówki. Bije od niego niewyobrażalny blask i ciepło. "Chodź ze mną" mówi i chwyta twoją dłoń. Idziesz z nim, już się nie boisz...
W zapomnieniu znów zamykasz oczy... Fruniesz...
Budzi cię ostre światło. Rozglądasz się, ale nie widzisz nic oprócz bieli. Przecierasz oczy... Wszędzie tylko oślepiająca biel. Podnosisz się, wstajesz... idziesz przed siebie.
Po kilku krokach wyłania się mgła i osiada tuż przy ziemi. Widzisz brodzące w niej anioły i dusze. Gdy się zbliżasz, jedna z nich odwraca się w twoją stronę i uśmiecha. Czy poznajesz tę postać? To twój najlepszy przyjaciel... Wkrótce spotkasz także rodzinę i resztę przyjaciół... Wszystkich bliskich twojemu sercu.
I choć wydaje ci się, że nic tu nie ma, tak naprawdę wszyscy są szczęśliwi. Pytasz dlaczego? Tego nie mogę ci zdradzić, o tym musisz przekonać się sam. Ale jeszcze nie teraz, dopiero po śmierci... Wracajmy już... Na Ziemi wciąż jest ktoś, kto na ciebie czeka... Zamknij oczy...
Opublikowano dnia: lutego 26, 2006
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.