Nurt sielankowy, czyli idylliczny, przewijał się przez całą poezję starożytną grecką i rzymską. Za twórcę
idylli, a zarazem najwybitniejszego przedstawiciela tej
poezji, starożytność grecka uważała Teokryta z Syrakuz (III w p.n.e.). W Rzymie zasłynął swymi “Bukolikami” Wergiliusz (70-19 w p.n.e.). Obu tych poetów w czasach odrodzenia stawiano na czele poetów idyllicznych i powszechnie naśladowano.
Określenia “idylla” i “bukolika” oznaczają to samo, ten sam gatunek
literacki. Już w starożytności idylla
była gatunkiem świadomie konwencjonalnym, czyli umownym. Chodziło tu o pochwałę życia wiejskiego, pasterskiego, na łonie natury – sprowadzonego do kilku spraw: zabaw i żartów, “prostej i wdzięcznej” miłości
pasterzy, sporów miłosnych, pieśni itp. Niewiele to miało wspólnego z rzeczywistym życiem wieśniaków czy pasterzy.
Akcja idylli była najczęściej bardzo nikła lub uproszczona i przedstawiona w formie dialogu: mogła to być kłótnia dwóch pasterzy-rywali o dziewczynę, zaloty lub spory miłosne dwojga zakochanych itp. W renesansowej poezji konwencjonalizm idylli jeszcze bardziej został wzmocniony.
Do poezji polskiej ten gatunek literacki wprowadził Szymon Szymonowic (1558-1629). Był on twórcą samej polskiej nazwy dla idylli: sielanka (sioło – wieś), tytułując tak swój zbiorek. Nazwa ta spopularyzowała się i przyjęła na stałe.
Opublikowano dnia:
stycznia 13, 2006
Więcej recenzji na temat Pojęcie sielanki